Tomasz Kazubski

adwokat

Jestem adwokatem zajmującym się prawem karnym. Specjalizuję się w przestępstwach seksualnych. Prowadzę sprawy na terenie całego kraju.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Ukrywanie sprawcy a areszt

Tomasz Kazubski17 czerwca 2021Komentarze (0)

ukrywanie sprawcyUkrywanie (się) sprawcy – czy warto?

Wyobraź sobie, że jesteś Kacprem. Jego historia rozpoczęła się w poście: Przeszukanie. Nie masz zamiaru wracać do Polski, do swojego mieszkania. Nie wiesz, w jakiej sprawie pojawili się u Ciebie policjanci.

Ustanowiłeś obrońcę i zastanawiasz się, co dalej. Postanowiłeś zadzwonić do szefa i zorientować się, czy policjanci byli w Twoim miejscu pracy. Chcesz też spróbować przekonać go, czy możesz pracować zdalnie.

– Cześć Bartek – witasz się z szefem – sorry, że zawracam Ci głowę w niedzielę. Musiałem pilnie wyjechać do kuzyna do Danii, miał wypadek i muszę mu tu pomóc. Czy jest opcja, abym tu został na dłużej i popracował zdalnie?
– Ech… no nie wiem, muszę się zastanowić. Pewnie jakoś to ogarniemy. Zdzwonimy się jutro – odpowiada szef.
– Aaaaaa i jeszcze jedna sprawa, aleeee w sumie to nic.

Szybko kończysz, bo miałeś zamiar powiedzieć o „uszkodzonym” laptopie, ale w sumie wszystko co potrzebujesz jest w chmurze, a logowania potwierdzasz przez telefon. Może jakoś uda się to jutro ogarnąć. Musisz tylko z rana kupić jakiegoś laptopa.

Jak coś nie wyjdzie to powiesz szefowi, że się uszkodził. Ciekawe, czy policjanci pojawią się w miejscu pracy? Wtedy raczej będzie to oznaczać koniec roboty. Postanawiasz dzwonić do obrońcy.

– Panie Mecenasie, czy ja będę Panu potrzebny jakoś w miarę blisko, czy mogę się zmyć gdzieś dalej?
– Dopóki jest Pan blisko to koniecznie spotkajmy się w cztery oczy. Żeby nie tracić czasu wezmę od Pana pełnomocnictwo do obrony. Spróbuję jutro coś ustalić na Policji lub w prokuraturze. Następnie zdecyduje Pan co dalej.
– To kiedy i gdzie się widzimy?
– Proponuję ……..

Ukrywanie (się) sprawcy

Czy ukrywanie się sprawcy ma sens?

Na pewno trzeba to podzielić na 2 sytuacje: pierwszą, kiedy sprawę prowadzi Policja, prokuratura i sąd oraz drugą po prawomocnym skazaniu. One diametralnie się różnią między sobą.

Dopóki nie ma wyroku skazującego ukrywanie się sprawcy ma tylko sens wtedy, kiedy istnieje realne zagrożenie aresztem. Po wyroku skazującym patrzymy przez pryzmat odbycia kary, najczęściej pozbawienia wolności.

Musisz pamiętać, że jak będziesz się ukrywał to wpływa to niesamowicie negatywnie na Twoją psychikę i może Cię po prostu wykończyć.

Paraliżujący strach, kiedy ktoś dzwoni do drzwi, przyśpieszone tętno, kiedy mijasz na ulicy patrol Policji. To może doprowadzić do choroby psychicznej lub alkoholizmu. Z czasem możesz przestać panować nad tą sytuacją. Dodatkowo unikanie miejsca zamieszkania, kontaktu z rodziną, zmiana miejsca zamieszkania.

Aktywna obrona a ukrywanie sprawcy

Nie ma nic gorszego w postępowaniu karnym, kiedy postanawiasz wszystko zostawić i niech się dzieje, co się ma dziać. Ukrywanie się sprawcy i nic nie robienie jest nieracjonalne. Jest naprawdę wiele możliwości, aby złagodzić wyrok.

Poza tym trzeba pamiętać chyba o najważniejszym obowiązku dla podejrzanego: odbieranie korespondencji, listów, wezwań, a po przedstawieniu zarzutów na Policji lub w prokuraturze: informowanie o każdej zmianie adresu de facto trwającej dłużej niż 14 dni. Tyle bowiem czeka list na poczcie aż zostanie odebrany.

Policję, prokuraturę i sąd nie interesuje to, że wyjechałeś do pracy za granicę lub z innego powodu nie odbierasz korespondencji. Jedynie na początku będą Cię wzywali do przedstawienia Tobie zarzutów. Jeżeli za pierwszym razem nie odbierzesz, to spróbują doręczyć za pomocą Policji.

Jeżeli nie zastaną Cię w domu i nikt z domowników nie odbierze w Twoim imieniu, to prokuratura wystawi zarządzenie o poszukiwaniu w celu ustalenia miejsca zamieszkania. W przypadku odnalezienia Ciebie dostaniesz wezwanie do stawienia się na przesłuchanie. Jednak może być to od razu połączone z zatrzymaniem Ciebie na 48 godzin.

Jeżeli będziesz już po przedstawieniu zarzutów to poza wyjątkami nie jesteś już nikomu potrzebny i jeżeli nie będziesz odbierał pism to Twój problem. Prokuratura wyśle akt oskarżenia, sąd pewnie wyda wyrok skazujący, o którym nie będziesz wiedział. Nie będziesz też miał możliwości przywrócenia terminu do apelacji lub innych czynności.

Najgorsza jednak będzie sytuacja, kiedy dostaniesz łagodny wyrok np. w zawieszeniu lub inną karę typu grzywna lub prace społeczne, a z powodu tego, że nie będzie z Tobą kontaktu to zamienią ją na karę pozbawienia wolności.

Na dodatek przynajmniej na początku nie będziesz mógł jej odbyć w dozorze elektronicznym, czyli w domu z bransoletką. Po prostu najczęściej ludzie dowiadują się o takim wyroku po jakimś czasie, kiedy zostają zatrzymani i przetransportowani do Zakładu Karnego.

Obawa aresztu i ukrywanie (się) poszukiwanego

Do czasu wydania prawomocnego wyroku chęć ukrywania się przez sprawcę może być związana z potrzebą uniknięcia aresztu. Zatem kiedy realnie grozi Tobie areszt? Przede wszystkim w przestępstwach, w których zagrożenie karą wynosi min. 8 lat.

Z mojej praktyki wynika, że w takich przypadkach areszt jest dość często stosowany, no może z wyjątkiem kradzieży z włamaniem. Mniej więcej połowa przestępstw seksualnych jest zagrożona karą maksymalną co najmniej 8 lat pozbawienia wolności.

Zatem, czy warto, aby sprawca ukrywał się w celu uniknięcia aresztu? Z mojego doświadczenia wynika, że niestety tak 🙁 Jak wielokrotnie zwracał uwagę Europejski Trybunał Praw Człowieka areszty w Polsce są zbyt często stosowane i są zbyt długie.

Zastosowanie aresztu w praktyce oznacza, że wyrok będzie stosunkowo surowy i praktycznie zawsze na bezwzględną karę pozbawienia wolności na taki okres co stosowany areszt a często nawet na dwukrotność tego okresu. Często też kara wynosi co najmniej 3 lata pozbawienia wolności. Wtedy można stosować areszt aż do momentu rozpoczęcia wykonywania kary.

Jeżeli zdecydujesz się na ukrywanie się to warto zaangażować adwokata lub radcę prawnego do obrony. Ma on możliwości prowadzenia czynności pomimo tego, że Ty się ukrywasz. Dobry obrońca w sprawach karnych powinien doprowadzić do tego, że przedstawienie zarzutów – jako jedyna obligatoryjna czynność z udziałem podejrzanego, zostanie wykonana w sposób bezpieczny.

Jeżeli ukrywasz się jako sprawca przed przedstawieniem zarzutów i liczysz na przedawnienie to gra niewarta jest zachodu. Chyba, że realnie grozi Ci min. 5 lat. Ściganie przestępstw upływa po min. 15 latach przy najlżejszych przestępstwach ściganych z urzędu, a najczęściej po 25 latach, a czasami jeszcze dłużej.

Obawa przed Zakładem Karnym

Jeżeli masz już wyrok z bezwzględną karą pozbawienia wolności to Policja przestanie Cię ścigać najczęściej po 25 latach. Obecnie możesz odbyć karę w dozorze elektronicznym, ale nie zawsze się to udaje.

Podstawa to kara nie dłuższa niż 1 rok i 6 miesięcy i najlepiej by było, gdyby to była pierwsza kara. Im więcej kar tym trudniej. W wyjątkowych przypadkach stosuje się dozór elektroniczny wobec recydywistów, a wykluczony jest dla tzw. multirecydywistów.

Po prostu musisz spróbować zrobić ZA i PRZECIW ukrywaniu się. Wiem, że jest to mega trudne i łatwo mi pisać z perspektywy adwokata siedzącego przed laptopem i wymądrzającego się. Jednak rozmawiałem z kilkoma klientami i po odbyciu kary przyznali mi rację, więc coś w tym musi być.

Jeżeli przestępstwo było wypadkiem jednostkowym, a w przestępstwach seksualnych tak bywa, to pamiętaj o kilku sprawach. Śmiało możesz założyć, że będziesz żył powiedzmy do 80 lat. Zatem przed Tobą 50, 40, 30 lub 20 lat życia. Spokojnego życia, normalnego, jeżeli odbędziesz karę i będziesz miał święty spokój. To naprawdę działa. Możesz też odbyć karę w Zakładzie Karnym za granicą np. w Niemczech lub w innym państwie. Podobno warunki tam panujące są zdecydowanie lepsze.

Konsekwencje ciągłego ukrywania się sprawcy

Co masz w zamian, jeżeli zdecydujesz się ukrywać. Przede wszystkim narażasz się na potworny stres, być może większy niż w Zakładzie Karnym. Najważniejsze to jednak brak pewności, czy finalnie i tak i tak nie trafisz tam, przed czym uciekasz.

Co do zasady musisz pracować na czarno, czyli bez perspektywy wypracowania emerytury na starość. Ciężko z korzystaniem ze służby zdrowia. Po jakimś czasie traci ważność Twój dowód osobisty, paszport i inne dokumenty np. prawo jazdy. Musisz unikać samolotów, przyjazdów do Polski, kontaktów z rodziną.

Musisz pamiętać, że możesz opuścić Zakład Karny po odbyciu połowy kary. Uczciwie muszę przyznać, że przy przestępstwach seksualnych jest trudno wyjść po połowie, ale w innych sprawach zdecydowanie łatwiej.

Oczywiście sprawa wygląda zupełnie inaczej jak masz do odbycia 5 lat, a już na pewno 10 lat i więcej. Decyzja należy do Ciebie i tylko do Ciebie. Może właśnie w takich przypadkach decyzja o odbyciu kary za granicą byłaby dobrym rozwiązaniem.

Pomoc w ukrywaniu się sprawcy jako przestępstwo

Należy pamiętać, że pomoc w ukrywaniu przestępcy jest również przestępstwem. Jednak musi to być pomoc fizyczna, a nie w zakresie doradztwa. Jeżeli ktoś kupi bilet, wynajmie lub pożyczy samochód albo udostępni mieszkanie. Najważniejsze jednak jest to, aby celem tego ukrywania się sprawcy było uniknięcie odpowiedzialności karnej.

Zatem nie stanowi przestępstwa pomoc w ukrywaniu się sprawcy, aby uniknął on aresztowania. Najprościej osiągnąć to w sytuacji, kiedy zaangażuje się adwokata lub radcę prawnego do obrony.

Wtedy jest jasne, że wysyłasz osobę, która będzie Ciebie reprezentowała i broniła. Przedstawi warunki, abyś mógł odpowiadać z tzw. wolnej stopy, czyli do czasu prawomocnego skazania nie zostaniesz aresztowany.

Przestępstwo to jest szersze i oprócz ukrywania sprawcy, zabronione jest utrudnianie lub udaremnianie postępowania karnego. Jednak popełnić je może tylko osoba trzecia, czyli niezwiązana z przestępstwem, które popełnił sprawca. Najczęściej są nimi kolega, koleżanka lub ktoś z rodziny. Więcej tutaj.

adw. Tomasz Kazubski

owoce zatrutego drzewaOwoce zatrutego drzewa – to określenie, które dotyczy zakazów dowodowych. Póki co zobaczmy, co nowego u naszego bohatera Kacpra, którym możesz równie dobrze być Ty. Nadal przebywasz w Czechach, znalazłeś obrońcę i ustaliłeś z nim, że wniesie on zażalenie na przeszukanie mieszkania. Przy okazji spróbuje ustalić jak najwięcej o przyczynach przeszukania. Nie masz zamiaru pojawiać się w Polsce dopóki nie będziesz cokolwiek wiedział. Nie masz zamiaru spędzić kolejnych miesięcy w areszcie. Zdecydowanie wolisz bronić się będąc na wolności.

Na początek, aby nie mieć jeszcze większych problemów, musisz porozmawiać ze swoim szefem. Musisz liczyć się z tym, że stracisz pracę. Szef pewnie będzie się bał, że zaraz będzie miał Policję na głowie. Być może przestraszy się, że pomaga Tobie w ukrywaniu się. Druga sprawa do załatwienia to zastanowienie się, gdzie czekać na rozwój wypadków.
– Muszę ustalić z mecenasem, czy mnie potrzebuje na miejscu i lepiej spotykać się, czy to bez znaczenia i mogę wyjechać np. do Anglii lub gdzieś indziej….. – zastanawiasz się głośno – za coś muszę żyć, nie ma sensu czekać z założonymi rękami.

Owoce zatrutego drzewa

O owocach zatrutego drzewa słyszymy wyjątkowo rzadko. Najgłośniej było o nich przy okazji sprawy wicepremiera Andrzeja Leppera, która została opisana przez jeden z dzienników. Drugim mniej znanym przykładem jest sprawa prowadzona przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, a opisana przez inną gazetę. W codziennej pracy sądów instytucja owoców zatrutego drzewa praktycznie się nie pojawia. Z czego to wynika?

Myślę, że wynika to z tego, że bardzo rzadko obrońcy analizują, czy prawidłowo zostały wykonane wszystkie czynności dowodowe, w tym przede wszystkim przeszukania. To w większości spraw podstawowe źródło dowodów, oczywiście poza przesłuchiwaniem świadków. Jednak niezwykle rzadko policjant popełnia jakieś błędy proceduralne przy przesłuchaniu świadków.

Znalezienie narkotyków, zabezpieczenie telefonów i komputerów i późniejsze pominięcie przez sąd takich dowodów, z powodu błędów proceduralnych to jak najbardziej korzystne rozwiązanie dla każdego oskarżonego. Nie jest oczywiście to normą, a myślę, że jest to wyjątek. Jednak warto o tym pomyśleć, bo akurat może się okazać, że wydarzyło się to właśnie w Twojej sprawie.

Naruszenie przepisów postępowania

Sąd nie bierze dowodu pod uwagę, kiedy naruszono przepisy postępowania. Przykładów naruszeń może być wiele. Należą do nich np.:
– przesłuchanie członka rodziny bez uprzedzenia go o prawie do odmowy składania zeznań,
– przeprowadzenie przeszukania na chybił trafił, czyli bez wiarygodnych informacji, że w tym mieszkaniu mogą być rzeczy pochodzące z przestępstwa,
– założenie podsłuchu w związku z przestępstwem np. kradzieży, kiedy prowadzenie podsłuchu jest niedopuszczalne, bo można to robić tylko przy najcięższych przestępstwach,
– w wyniku niedozwolonej prowokacji inspirującej do popełnienia przestępstwa np. przekonywanie do seksu z osobą poniżej 15 lat osoby, która sama nie poszukuje takiej okazji.

Naruszenia te oraz wszystkie wymienione w art. 168a Kodeksu postępowania karnego muszą zostać popełnione przez funkcjonariusza najczęściej Policji, CBA lub ABW i w związku z wykonywaną przez niego służbą. Komentatorzy prawa wielokrotnie to powtarzają. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, kiedy nawet funkcjonariusz zrobi coś nie tak, ale nie będąc na służbie. Przykładowo jako ojciec przeszuka kurtkę chłopaka swojej córki, bo obawia się, że ten częstuję ją narkotykami. Inny przykład może dotyczyć oficera CBA, który na wakacjach przegląda telefon kolegi i znajduje tam pornografię dziecięcą. Wtedy taki dowód co prawda nie będzie uchylony na podstawie Kodeksu postępowania karnego, ale myślę, że jest szansa go usunąć na podstawie naruszenia Konstytucji RP.

Dowód uzyskany w wyniku przestępstwa

Nie można korzystać z dowodu uzyskanego dzięki przestępstwu. W tym przypadku również do przestępstwa musi dojść w wyniku wykonywania czynności służbowych przez funkcjonariusza. Przykładów również może być wiele:
– włamanie się do mieszkania lub samochodu,
– wyjęcie ze skrzynki i otwarcie listu,
– pobicie zatrzymanego,
– podrobienie podpisu na nakazie wydania rzeczy.

Takich sytuacji praktycznie nie ma. No może poza pobiciami, o których co jakiś czas słychać, a myślę, że gazety piszą o tych najbardziej drastycznych. Nie twierdzę w żadnym wypadku, że są to częste przypadki. Myślę jednak, że może ich być więcej niż te, o których mówi się oficjalnie. Pewnie groźby karalne też mogą się pojawiać. Wielu zatrzymanych nie zgłasza tego typu przypadków, bo wie, że nie jest w stanie tego udowodnić.

Dowód prywatny z nagrań i wiadomości

Okazuje się, że dopuszczalne jest wykorzystywanie w procesie nagrań z rozmów, w których się uczestniczyło. Nie ma tutaj znaczenia, czy nasz rozmówca wiedział o tym, że jest nagrywany. Nie wolno jednak korzystać z dowodów z nagrań rozmowy osób trzecich. Szczególnie jeżeli miało to miejsce w pomieszczeniach zamkniętych. Trochę inaczej wygląda sytuacja, jeżeli rozmowa miała miejsce w obecności nagrywającego, w miejscu publicznym i była w ten sposób prowadzona, że osoba nagrywająca bez problemu mogła ją usłyszeć.

Podobnie powinna wyglądać sytuacja w przypadku, kiedy osoba prywatna naruszy tajemnicę korespondencji. Przykładowo wydrukuje wiadomości e-mail lub zgra wiadomości SMS lub zdjęcia. Pamiętaj, aby dowody zbierać legalnie. Różnie to wygląda w sądach. Na pewno w sprawach karnych pojawia się to niezwykle rzadko, w przeciwieństwie np. do spraw rozwodowych.

Owoce zatrutego drzewa – reakcja sądu

Nigdy nie słyszałem, aby można było na etapie prokuratorskim pozbyć się z akt nieprawidłowo uzyskanego dowodu. Wynika to pewnie z tego, że prokurator działa zgodnie z prawem, a jak już w aktach znalazł się dowód nieprawidłowy to już go zostawia. Najwyżej sąd nie będzie brał go pod uwagę. Jeżeli może to stara się uzyskać inne dowody, które uratują sytuację, gdyby akurat sąd w przedmiotowej sprawie nie skorzystał z jakiegoś dowodu.

Jednak są dowody, bez których sąd nie ma szans skazać oskarżonego. Wtedy prokurator będzie bronił, że tak zdobyty dowód może być brany pod uwagę. Dotyczy to np. posiadania znacznych ilości narkotyków, które zatrzymano w wyniku przeszukania. Podobnie będzie z przestępstwami seksualnymi.

Dopiero na etapie sądowym jest szansa, że sąd oddali wniosek dowodowy prokuratora. Jeżeli nie w sądzie I instancji lub w sądzie odwoławczym to w Sądzie Najwyższym przy okazji kasacji, myślę, że jest taka szansa. Nie jest to prosta sprawa, jednak warto próbować, bo to zupełnie zmienia położenie oskarżonego.

******

Warto poczytać:

adwokat Tomasz Kazubski

Zażalenie na przeszukanie

Tomasz Kazubski20 stycznia 2021Komentarze (0)

zażalenie na przeszukanieZażalenie na przeszukanie – czy warto? (kontynuacja historii Kacpra rozpoczęta w poście Przeszukanie mieszkania). Po powrocie ze sklepu postanawiasz zadzwonić jeszcze raz do matki.
– Wyszli? – pytasz od razu.
– Tak, nie ma ich. Zabrali Twojego laptopa, coś wykręcali ze starego komputera i znaleźli 2 takie małe, nie pamiętam jak się to nazywa. Widziałam to czasami włożone do laptopa – czyli stało się tak jak przewidywałeś. Dodatkowo zabrali pewnie 2 pendrive’y, ale tam nic nie ma.
– Mówili w jakiej sprawie przyszli?
– Szukali Twoich komputerów. Powiedziałam im, że nie wiem, co tam masz w swoim pokoju.
– Ale mówili w związku z jaką sprawą?
– Nie, zostawili tylko jakiś papier.
– OK, zrób proszę zdjęcie i wyślij mi Whatsappem. Mogę dzwonić z różnych numerów, odbieraj proszę wszystkie połączenia. Na razie – kończysz szybko, aby matka nie zadawała niepotrzebnych pytań.

Za chwilę przyszły zdjęcia. Czytasz kilka razy protokół z przeszukania i nigdzie niczego nie znajdujesz. Poza informacją na drugiej stronie, że wzywają do dobrowolnego wydania komputerów, telefonów i nośników informacji należących do Ciebie. No nic, trzeba poszukać jakiegoś adwokata i z nim porozmawiać.

Po wstępnej rozmowie pytasz:
– Panie Mecenasie warto wnosić zażalenie na przeszukanie?
– Jak najbardziej warto. Szczególnie w Pana sytuacji. Dzięki temu można uzyskać wstępne rozeznanie w jakiej sprawie toczy się postępowanie, a być może będą musieli oddać zatrzymane rzeczy lub tego co znajdą na komputerach nie będzie można wykorzystać w Pana sprawie.
To mnie jednoznacznie przekonało i ustaliłem z moim obrońcą, co robimy dalej.

Zażalenie na przeszukanie – co daje?

Najważniejszym skutkiem wniesienia zażalenia na przeszukanie jest dostęp, co najmniej częściowy, do akt postępowania. Jest to szczególnie przydatne w przypadku, kiedy przeszukanie następuje bez Twojej obecności i nie zostałeś zatrzymany. Wtedy przed ogłoszeniem Tobie zarzutów będziesz wiedział, czego dotyczy Twoja sprawa. Daje to możliwość zastanowienia się nad linią obrony. Ponadto wiesz, czy grozi Ci areszt, czy raczej zakończy się na dozorze Policji.

Zażalenie na przeszukanie daje również możliwość odzyskania rzeczy, które zostały zatrzymane. Jeżeli funkcjonariusze Policji lub innej służby zrobili przeszukanie nielegalnie lub łamiąc zasady to jest taka szansa. Pewnie zdarza się to niezwykle rzadko, jednak nie takie rzeczy już widziałem w swojej pracy adwokackiej. Niejednokrotnie należy walczyć do końca.

Zażalenie na przeszukanie – jak wnieść?

Termin do wniesienia zażalenia wynosi 7 dni. Jeżeli przeszukanie nastąpiło na podstawie postanowienia prokuratora to termin liczy się od daty przeprowadzenia przeszukania. Tak samo od daty przeszukania biegnie termin na wniesienie zażalenia na sam sposób przeszukania, a nie jego zasadność. W przypadkach najczęstszych to jednak Policja lub inne służby dokonują przeszukania na podstawie legitymacji służbowej lub na podstawie nakazu wydanego przez odpowiedniego komendanta. Akurat w sprawach przestępstw seksualnych zdecydowanie częściej będziemy mieli do czynienia z postanowieniem prokuratora o przeszukaniu.

Zażalenie wnosi się do prokuratora prowadzącego śledztwo lub nadzorującego dochodzenie. Liczy się data stempla pocztowego. Prokurator przekazuje zażalenie wraz z aktami do właściwego sądu. Jeżeli byłeś obecny przy przeszukaniu i nie podobał Ci się sposób, w jaki został przeprowadzony to masz swoje argumenty. Po prostu je opisz. Jeżeli uważasz, że niesłusznie dokonano przeszukania to niestety musisz zapoznać się z aktami sprawy, bo inaczej ciężko znaleźć argumenty. Na początek możesz wnieść ogólne zażalenie i jednocześnie złożyć wniosek o wgląd do akt. Po zapoznaniu się z nimi możesz uzupełnić zażalenie.

Dostęp do akt

Dostęp do akt uzależniony jest od decyzji prokuratora. Tak jak w sprawie wniosku o areszt prokurator powinien udostępnić co najmniej tę część akt, która wskazuje na zasadność przeszukania. Jeżeli prokurator odmówi dostępu do akt to istnieje możliwość zaskarżenia tego zarządzenia do sądu.

Z akt możesz dowiedzieć się kto i co zeznał lub powiedział na Twój temat. Jakie według tej osoby mogłeś popełnić przestępstwo lub jakie dowody mogłeś mieć. To daje argumenty do uzupełnienia zażalenia. Dodatkowo wiesz już więcej o tym postępowaniu. Oczywiście możesz się sam domyślać, czego sprawa dotyczy. Okazuje się jednak, że często postępowanie dotyczy tylko części tego, co masz na sumieniu. Ile to już razy spotkałem się z sytuacją, kiedy podejrzany zupełnie nieświadomie sam siebie oskarżał. Czasami sytuacja jest odwrotna, że Policja wie zdecydowanie więcej niż się Tobie wydaje.

Zażalenie na przeszukanie – przez osobę poszukiwaną

Osoba poszukiwana może sama wnieść zażalenie. Jednak bez obrońcy (adwokata lub radcy prawnego) niewielkie są szanse na skuteczność. Nie będziesz miał możliwości przeglądania akt. Nie będziesz mógł uczestniczyć w posiedzeniu sądu. Czasami i tak i tak trzeba wnosić o zezwolenie na uczestniczenie w posiedzeniu sądu rozpoznającego Twoje zażalenie.

Dlatego niestety w przypadku kiedy się ukrywasz, warto pomyśleć o obrońcy. Jeżeli jednak będziesz działał(a) sam(a) to pamiętaj, że możesz nadać go tylko na Poczcie Polskiej lub innym odpowiedniku w innym kraju Unii Europejskiej. W chwili obecnej nie dotyczy to Wielkiej Brytanii. W innym przypadku zażalenie musi dotrzeć przed terminem do polskiego konsulatu lub do prokuratury np. wysyłając firmą kurierską.

*********

Zachęcam do śledzenia kolejnych wpisów. Najlepiej zapisać się do newslettera. Link znajduje się z lewej strony.

W sprawie zażalenia na przeszukanie mówi art. 236 kpk.

Adwokat Tomasz Kazubski

Obrońca w sprawach karnych

Tomasz Kazubski16 listopada 2020Komentarze (0)

obrońca– Obrońca, czy on jest mi potrzebny? – zastanawiasz się (ciąg dalszy historii Kacpra, która może być również historią o Tobie, rozpoczętą w poście o przeszukaniu mieszkania).
Dalej jesteś w szoku po tym, co przed chwilą się wydarzyło. Policja zrobiła przeszukanie w Twoim mieszkaniu. Nie wiesz, w jakiej sprawie i dlaczego zabrali Tobie wszystkie komputery, tzn. w sumie pewnie 2: stary PC i firmowego laptopa.
– Nie no, coś muszę zacząć robić – mówisz sam do siebie – potrzebuję laptopa firmowego, inaczej z roboty mnie wywalą. No i muszę wiedzieć, na czym stoję. To miał być krótki wypad do Czech, aby się zabawić. Czy ja mam myśleć o ukrywaniu się, czy mogę spokojnie wracać?

Nic nie wiesz: czy jesteś poszukiwany, czy Twój telefon jest namierzony, czy rozmowy są nagrywane? W takich sytuacjach bardzo trudno o racjonalne myślenie. Musisz ogarnąć mieszkanie i pracę, bo za coś trzeba żyć. Postanawiasz jednak przejść się do sklepu po wodę, może uda Ci się wykombinować jakiś telefon i czeską kartę prepaid… Okazuje się, że z kartą nie ma problemu. Gorzej z nowym telefonem na szybko. No nic, wracasz do hotelu i postanawiasz zadzwonić do matki, może coś więcej będzie wiadomo…

Obrońca – czy rzeczywiście potrzebny

Są sprawy, gdzie obrońca nie jest potrzebny. Można do nich zaliczyć przede wszystkim sytuacje, kiedy zostajesz złapany na gorącym uczynku. Nie byłeś karany do tej pory, a sprawa nie jest z tych najgorszych. Zaliczyłbym do tego te przestępstwa, które są zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności. Jeżeli nie jesteś zainteresowany walką o uniewinnienie lub warunkowe umorzenie postępowania i wystarczy Ci łagodna kara to być może nie jest Ci potrzebny obrońca. Można wtedy pomyśleć o dobrowolnym poddaniu się karze i uzgodnić to z prokuratorem. Warto jednak omówić Twoją sprawę z adwokatem lub radcą prawnym. Koszt stosunkowo nieduży jak na konsekwencje sprawy karnej. Będziesz jednak wiedział, czego realnie się spodziewać. Oczywiście pod warunkiem, że trafisz na uczciwego prawnika. W każdej grupie zawodowej znajdują się czarne owce i warto o tym pamiętać.

W części spraw obrońca może się przydać. Przede wszystkim wtedy, kiedy byłeś karany oraz wtedy, kiedy grozi Ci bezwzględna kara pozbawienia wolności. Jest wiele sposobów, aby tak ukształtować karę, żeby była najmniej dolegliwa. Oczywiście nie zawsze, ale często tak jest. Nie da się ukryć, że obrońca poza znajomością prawa jest też po części wsparciem – takim psychologicznym. Łatwiej przejść przez ten okres wiedząc, że nie jest się samemu.

Dochodzimy do momentu, kiedy obrońca co do zasady jest potrzebny. Z mojego doświadczenia wynika, że w sprawach, gdzie walczy się o uniewinnienie, warunkowe umorzenie postępowanie. Dodatkowo w sprawach aresztowych oraz kiedy podejrzany ukrywa się. W tych dwóch ostatnich przypadkach przede wszystkim dlatego, że ułatwia to obronę. Jeżeli podejrzany ukrywa się to jedynie obrońca może go reprezentować.

Jak ustanowić obrońcę

De facto są 3 sposoby ustanowienia obrońcy. Pierwszy i najprostszy to spotkanie się z adwokatem lub radcą prawnym. Wtedy na spokojnie można porozmawiać o sprawie, a na koniec podpisać pełnomocnictwo do obrony oraz umowę. Oczywiście nie dotyczy to sytuacji, kiedy ktoś mieszka za granicą oraz gdy został zatrzymany lub aresztowany. Są pewnie adwokaci lub radcy prawni, którzy są w stanie przyjechać do klienta i spotkać się poza kancelarią, jeżeli sytuacja tego wymaga.

W przypadku braku możliwości spotkania się z adwokatem lub radcą prawnym masz możliwość porozmawiania z nim telefonicznie. Kwestię pełnomocnictwa lub umowy można rozwiązać w ten sposób, że projekt zostanie wysłany e-mailem. Jeżeli wszystko się zgadza to należy oba dokumenty wydrukować, podpisać i wysłać pocztą tradycyjną.

Ostatni przypadek dotyczy sytuacji, kiedy ktoś został zatrzymany lub aresztowany. Wtedy wszystkie kwestie powinien załatwić ktoś z rodziny lub po prostu kolega lub koleżanka. Wtedy oni podpisują również pełnomocnictwo. Z takim pełnomocnictwem adwokat lub radca prawny udaje się do podejrzanego, który może zatwierdzić ustanowionego obrońcę lub odmówić.

Obrońca dla zatrzymanego

Możesz zostać zatrzymany. Masz wtedy prawo do niezwłocznego kontaktu z obrońcą, czyli adwokatem lub radcą prawnym. Rzeczywiście to co powiesz, może być użyte przeciwko Tobie. Dokładnie tak jak to dzieje się w amerykańskich filmach. Naprawdę milczenie jest złotem, a obecność obrońcy już przy pierwszych czynnościach niesamowicie ułatwia obronę w wielu sprawach.

W praktyce wygląda to niestety bardzo słabo. Policjanci po zatrzymaniu odbierają telefony. Jeżeli zażądasz kontaktu z adwokatem to żądają podania numeru telefonu. Nawet nie wystarczy podanie imienia i nazwiska. Czasami pozwalają uruchomić telefon w celu znalezienia numeru telefonu w książce telefonicznej telefonu lub znalezienia numeru w Internecie. Rozwiązanie, które pojawiło się przy okazji protestów antyaborcyjnych polegało na zapisywaniu numeru telefonu długopisem na ręce. Kolejny problem jest taki, że Policja łączy się zwykle tylko raz. Jeżeli adwokat lub radca prawny nie odbierze telefonu to nie ma kolejnej próby. Na te problemy zwracał uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich np. tutaj.

Jedyna możliwość na w miarę szybki kontakt z obrońcą jest poprzez rodzinę. Zatrzymany ma prawo, aby o zatrzymaniu został powiadomiony ktoś z rodziny. Robi to jednak Policja. Wtedy rodzina może poszukać obrońcy. Taka procedura niestety jest czasochłonna. Jeżeli zatrzymanie miało miejsce wieczorem lub w weekend to jest szansa na znalezienie obrońcy, który wtedy nie ma rozpraw. Jednak mało który chce przyjeżdżać w tym czasie.

Pomoc obrońcy dla poszukiwanego

Obrońca dla osoby poszukiwanej jest niezmiernie ważny. Jako jedyny może prowadzić Twoją sprawę. Nie warto zostawiać spraw karnych na zasadzie: niech się dzieje co ma się stać. To najgorsze z rozwiązań. Wielokrotnie zetknąłem się z sytuacją, kiedy osoba została skazana np. na karę w zawieszeniu, grzywnę lub karę ograniczenia wolności. Po jakimś czasie z powodu braku kontaktu ze skazanym kary były zarządzane do wykonania. Kary grzywny lub ograniczenia wolności zamieniano na zastępczą karę pozbawienia wolności i wszczęto poszukiwania.

Najtrudniejsze w tego typu sprawach jest utrzymanie kontaktu pomiędzy obrońcą a swoim klientem. Należy pamiętać o tym, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której Policja namierzy Ciebie. Wtedy może się okazać, że obrońca zamiast pomóc Tobie to jeszcze doprowadzi do Twojego zatrzymania lub ujawnienia miejsca pobytu. Są sposoby, aby do tego nie doprowadzić.

Obrońca w przestępstwach seksualnych

Z mojego doświadczenia wynika, że obrońca w sprawach seksualnych może się przydać. Oczywiście sprawa sprawie nie równa. Jednak jest kilka istotnych momentów w postępowaniu karnym. Tymczasowy areszt jest praktycznie zawsze stosowany. Jeżeli chce się go uniknąć to trzeba działać szybko. Najlepiej w sytuacji, kiedy przypuszczasz, że może się Tobą interesować Policja. Drugi ważny moment to dobrowolne poddanie się karze. Prokurator w jednej z moich spraw proponował absurdalnie wysoką karę. Niestety początkowo klient się zgodził, bo był wystraszony, że otrzyma o wiele wyższą. Nie znał po prostu praktyki sądowej.

W sprawach seksualnych jest bardzo dużo emocji. Dochodzi do tego załamanie relacji rodzinnych. Obrońca jest tą osobą, która potrafi spojrzeć na sprawę chłodnym okiem. Bardzo trudno bronić się samemu, bo niestety często można sobie zaszkodzić. Składając takie, a nie inne wyjaśnienia lub składając odpowiednie wnioski dowodowe klienci przysłowiowo potrafią sobie strzelić w kolano. Potrzebna jest umiejętność przewidywania, co się stanie w przyszłości. Dodatkowo w sprawach prowadzonych przed Sądem Okręgowym (najcięższe przestępstwa) i tak i tak obrońca będzie potrzebny, bowiem tylko on może napisać apelację. Nie może tego robić oskarżony samodzielnie. Uważa się, że tego typu sprawy są tak skomplikowane, że przeciętny człowiek może sobie z tym nie poradzić.

Obrońca to nie cudotwórca

Na koniec trzeba pamiętać, że obrońca to nie cudotwórca. Owszem czasami życie płata figla i ze sprawy beznadziejnej również można wyjść obronną ręką. Jednak bywają sprawy na tyle jasne, że tylko cud może sprawić, że nie dojdzie do skazania. W takich sprawach rolą obrońcy jest, aby kara była możliwie jak najniższa.

Oczywiście wolą sprawcy lub rodziny, która zatrudnia obrońcę jest, aby doszło do uniewinnienia. Niejednokrotnie na etapie podpisywania umowy oraz pełnomocnictwa nie wiadomo, co znajduje się w aktach. Jak zeznawał pokrzywdzony, czy są jacyś świadkowie. W idealnie prowadzonym postępowaniu prokuratorskim w sprawach seksualnych w pierwszej kolejności powinno się postawić zarzuty sprawcy. Dopiero później przesłuchać osobę pokrzywdzoną. Należy pamiętać, że pokrzywdzoną / pokrzywdzonego przestępstwem seksualnym przesłuchuje się co do zasady tylko raz. Czynność tę wykonuje wyznaczony sędzia.

****************

Reasumując, obrońca w sprawach karnych jaki by nie był to być może nie pomoże, ale trudno mi sobie wyobrazić w jaki sposób mógłby zaszkodzić. Chociaż pewnie jakieś wyjątki mogą się zdarzyć. Zupełnie inaczej jest w sprawach cywilnych.

Zachęcam do śledzenia kolejnych wpisów. Najlepiej zapisać się do newslettera. Link znajduje się z lewej strony.

Adwokat Tomasz Kazubski

Przeszukanie mieszkania i nie tylko

Tomasz Kazubski18 listopada 2019Komentarze (0)

przeszukanie– Przeszukanie – krzyczy ktoś. Wyobraź sobie, że jesteś Kacprem i leżysz na łóżku. Głowa Ci pęka. Nie potrafisz zebrać myśli. Jeszcze to mocne światło. Zastanawiasz się gdzie jesteś i kto tak krzyczał przed chwilą.
– Kacper, Kacper, obudź się – dobiega teraz już zdecydowanie słabszy głos.
– Aaaaaaa, to telefon – mówisz na głos, jednak pierwsze co robisz to kierujesz się do wyłącznika światła. „Od razu lepiej” – wzdychasz i bierzesz telefon leżący na łóżku.
– Kto się tak wydziera? – pytasz do słuchawki.
– Twoja matka! Nie można się do ciebie dodzwonić. Policja przyszła i robi przeszukanie. Gdzie jesteś? – zdenerwowana matka jest załamana.
– Imprezowałem, głowa mi pęka – zdecydowanie nie chcesz przyznać się, że wyjechałeś do Czech – co oni k***a tam robią? – powoli wraca Ci świadomość.
– Nie wiem, szukają czegoś. Mówią, że zabierają wszystkie komputery. Coś Ty Kacper narobił? – krzyczy matka.
– Nic, k***a, nic. Jestem daleko, zadzwonię za jakiś czas. Muszę się ogarnąć. – rozłączasz się.

„Ale poimprezowałem” – myślisz. Podchodzisz do stolika, otwierasz butelkę z wodą i wypijasz na raz. Siedząc na dużym fotelu zaczynasz powoli układać sobie, skąd ta Policja w Twoim domu? „Jednak nielata, czy jakiejś innej odbiło? To niemożliwe. Jestem w Czechach. Jeśli nawet, to tak szybko to nie działa. Może ktoś sypnął w sprawie zioła. Dobrze, że jestem za granicą. Trzeba pomyśleć o jakimś adwokacie, niech się rozejrzy i ustali – co i jak. Dobra, idę pod prysznic. Zobaczymy, co powie matka za godzinę, jak do niej zadzwonię.” Zauważyłeś zamknięte piwo na stoliku. Jednak machasz ręką i idziesz pod prysznic.

Przeszukanie – gdzie i po co

O przeszukaniu w przestępstwach seksualnych napiszę w dalszej części. Nikt nie lubi wyliczanek, ale czasami tak po prostu jest prościej. Zamiast czytać cały, długi post, możesz szybko znaleźć potrzebne Tobie informacje.  Dlatego na początek zwięźle przedstawiam, kiedy i gdzie można dokonać przeszukania, a później szczegółowo to omówię.

Przeszukanie może odbyć się w celu:

  • wykrycia lub zatrzymania osoby podejrzanej,
  • przymusowego doprowadzenia osoby podejrzanej,
  • znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie,
  • znalezienia rzeczy podlegających zajęciu w postępowaniu karnym,
  • zabezpieczenia śladów i dowodów przestępstwa przed ich utratą.

Przeszukanie można również dokonać w innych przypadkach:

  • odtworzenia zaginionych lub zniszczonych akt,
  • odebrania dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy,
  • poszukiwania oskarżonego,
  • uzyskania przedmiotów podlegających tymczasowemu zajęciu.

W tym celu można dokonać przeszukania:

  • pomieszczeń,
  • innych miejsc,
  • osób,
  • odzieży,
  • podręcznych przedmiotów.

Jeżeli interesują Cię przepisy Kodeksu postępowania karnego, które opisują przeszukanie to znajdziesz je tutaj.

Przeszukanie w przestępstwach seksualnych

Przeszukanie w przestępstwach seksualnych związane jest oczywiście z zabezpieczeniem dowodów, czasami z zatrzymaniem podejrzanego. W kręgu zainteresowania Policji są przede wszystkim komputery, nośniki danych oraz telefony. To tam może znajdować się pornografia i korespondencja. Praktycznie zawsze zatrzymywane są te przedmioty. Komputery bez względu do kogo należą z domowników. Z telefonami jest różnie, ale zwykle jeżeli nie są używane przez osobę podejrzewaną to Policja ich nie zatrzymuje.

Problemem jest to, że na komputerach jest wiele danych, które nie są związane ze sprawą i często są potrzebne do innych spraw, do prowadzenia firmy. Trzeba walczyć, aby je odzyskać. Nie jest to proste, ale warto próbować.

Przeszukanie bardzo często zdarza się w momencie, kiedy osoby podejrzewanej nie ma w domu lub mieszkaniu. Zwykle jest ktoś z domowników. Nie spotkałem się, aby Policja otwierała puste mieszkanie, ale nie można tego wykluczyć. Wtedy powinna przybrać osoby postronne na świadków.

Nakaz przeszukania – nie tylko

Ludzie oczekują, że Policja rozpoczynając przeszukanie będzie miała nakaz przeszukania wydany przez prokuratora. Czasami się tak zdarza, ale nie zawsze. Często zdarza się, że policjanci mają nakaz przeszukania wydany przez komendanta Policji lub robią przeszukanie okazując tylko swoją legitymację służbową. Co do zasady Policja powinna mieć nakaz prokuratorski, a tylko w sprawach niecierpiących zwłoki może to robić na nakaz komendanta lub na legitymację służbową.

W momencie pojawienia się policjantów (lub innych funkcjonariuszy) nie jesteśmy w stanie zweryfikować, czy jest to czynność niecierpiąca zwłoki. To dopiero będzie wynikało z akt sprawy lub jeżeli wniesiemy zażalenie na przeszukanie. Dla ewentualnego aktu oskarżenia niestety to nie będzie miało znaczenia.

Etapy przeszukania

Zatem od początku. Przeszukanie rozpoczyna się od pojawienia się najczęściej Policji, która normalnie puka i dzwoni do drzwi i oczekuje aż ktoś im otworzy. Wyjątkiem jest wejście w celu zatrzymania niebezpiecznego sprawcy przestępstwa. Jeżeli nikt nie otwiera to z reguły Policja odpuszcza, ale to zależy od sprawy. Jeżeli to nie jest sytuacja nagła to zwykle Policja pojawia się, o takiej porze, kiedy jest duże prawdopodobieństwo, że ktoś jest w środku. Najczęściej wcześnie rano lub wieczorem.

Po otwarciu drzwi policjanci powinni przedstawić się, przedstawić powód przyjścia i wezwać do dobrowolnego wydania rzeczy, które ich interesują. Rzadko kiedy czynności kończą się na tym etapie. Chyba, że jest to ściśle określona rzecz np. ktoś ukradł rower i ten rower zostaje wydany. W przestępstwach seksualnych może to dotyczyć sprzętu komputerowego oraz telefonów.

Jeżeli nikt im nie otwiera to czasami otwierają samodzielnie mieszkanie. Do pomocy mają wtedy ślusarza. Po wykonanych czynnościach muszą zabezpieczyć mieszkanie, aby ktoś nie ukradł z niego niczego. W takim przypadku powinni przybrać osoby postronne jako świadków.

Przeszukanie mieszkania

Następnie policjanci dokonują przeszukania pomieszczeń, jeżeli nie wydano im przedmiotów, których żądali. Czasami przybierają sobie specjalistów do pomocy. Techników, którzy np. wyjmują samą pamięć z komputerów. Czasami cała czynność jest nagrywana. Jeżeli poszukiwane są narkotyki to często brane są specjalnie do tego wyszkolone psy.

Po znalezieniu przedmiotów, które będą zatrzymane powinno się sporządzić bardzo szczegółowy protokół. Czasami rzeczy, szczególnie duże nie zawsze są zabierane, ale przekazywane innej osobie na przechowanie. Jednak w przestępstwach seksualnych Policja zabiera ze sobą wszystko, co ją interesuje. Protokół podpisują osoby, które są obecne przy przeszukaniu.

Na dokonane czynności można składać zażalenie. Jeżeli przeszukanie nie nastąpiło na podstawie nakazu prokuratora to w pierwszej kolejności można żądać doręczenia decyzji prokuratora zatwierdzającego przeszukanie. Następnie można składać zażalenie do sądu.

Dane zabezpieczone hasłem

Żaden przepis Kodeksu postępowania karnego nie nakłada na osobę podejrzewaną, aby podała hasła niezbędne do otwarcia plików. Jest to niezgodne z podstawową zasadą, że każdy ma prawo do nieobciążania siebie. Dotyczy to zarówno kodu PIN, haseł w komputerach, ale również loginów i haseł do danych przechowywanych na chmurze. Żaden sąd nie może czynić z tego powodu ustaleń niekorzystnych dla oskarżonego.

Różnie wygląda sytuacja z determinacją prokuratury w docieraniu do treści zabezpieczonych hasłami. Spotkałem się z przypadkami rezygnacji z odzyskiwania takich treści i jak i próbami docierania do nich. Wszystko zależy od sprawy, biegłego, chęci oraz kosztów. Jednak zawsze dotyczy to plików, które zostały zabezpieczone na nośnikach pamięci.

Przeszukiwanie zdalne komputerów

Polski system prawny nie przewiduje, aby ktoś zdalnie przeszukiwał komputery w celu odnalezienia na nich odpowiednich treści lub danych. Na pewno nie procesowo, czyli zbierając materiał, który zostanie wykorzystany w postępowaniu sądowym. Policja i inne służby w ramach czynności operacyjnych mogą przeszukiwać zdalnie komputery. Wynika to z ustawy o Policji i ich odpowiednikach dotyczących innych służb.

Jednak służby nie mogą tego robić w każdym przypadku. Jest to enumeratywnie wymienione, przy których przestępstwach jest to możliwe. W zakresie przestępstw seksualnych dotyczy to tylko części dotyczącej małoletnich. W tym zakresie dowody zdobyte przez odpowiednie służby mogą stanowić materiał dowodowy w postępowaniu sądowym.

Pytanie, czy służby dokonują zdalnego przeszukania komputerów? Wątpię. Nie sądzę, aby polskie służby były do tego zdolne, szczególnie te komputery, które są zabezpieczone odpowiednimi programami „antywirusowymi”. Na pewno przechwytują dane, które krążą do/z komputera. Jednak zdalne przeszukiwanie zawartości zabezpieczonego komputera wydaje się niezmiernie trudne. Pytanie kolejne, czy służby potrzebują przeszukiwać komputery, czy nie wystarczy im wyłapywanie przepływu danych?

Przeszukanie danego obszaru

Ciekawostka: czy możliwe jest przeszukanie danego obszaru bez wskazania konkretnego mieszkania, domu? Okazuje się, że od niedawna jest to możliwe. Przewiduje to ustawa o działaniach antyterorystycznych. Jednak nie ma to niczego wspólnego z przestępstwami nieterorystycznymi. Mam nadzieję, że nikt nigdy nie będzie musiał skorzystać z tego uprawnienia.

Jest to pewnie odpowiedź na przypadki francuskie lub belgijskie, kiedy to przeszukuje się całe dzielnice miast w poszukiwaniu terorystów. Polska chciała być gotowa na takie przypadki, gdyby kiedyś w przyszłości miało dojść do czegoś złego. Na pewno nie będzie to wykorzystane do ścigania przestępstw seksualnych.

Praktyczne wskazówki

Mam to szczęście, że mam praktykę z 2 stron. Zanim zostałem adwokatem byłem funkcjonariuszem Policji i również dokonywałem przeszukań. Jako adwokat – obrońca również uczestniczyłem w przeszukaniu przy zabójstwie. Jak widać adwokat jak najbardziej może być obecny przy przeszukaniu, jednak zdarza się to bardzo rzadko. Wynika to z tego, że nikt nie uprzedza o przeszukaniu, więc jest to zaskoczenie dla wszystkich. Nawet jeśli ktoś zdecyduje się zaangażować w tę czynność adwokata, to będzie mu niezmiernie ciężko znaleźć takiego adwokata, który jest na tyle dyspozycyjny, aby nagle mógł zostawić wszystko i na 2-3 godziny pojechać na przeszukanie, które z reguły jest wcześnie rano lub wieczorem. Problemem dodatkowym jest fakt, że często nie jest podpisana umowa, więc adwokaci kręcą nosem, a część uważa, że praktyka nie przewiduje takiej obecności.

Osoba, u której dokonuje się przeszukania może poprosić kogoś z rodziny lub znajomych, aby był obecny przy przeszukaniu. Jednak może to być co do zasady 1 osoba. Nikt nie będzie czekał aż ta osoba przybędzie. To wszystko zależy od przeprowadzających przeszukanie. Można przypuszczać, że jeżeli jest to sąsiad i się po niego przedzwoni i będzie dosłownie zaraz to policjanci tyle zaczekają. Raczej nie będą czekali aż ktoś z rodziny pojawi się za 30 minut lub godzinę. Czy będą czekali na adwokata? Raczej nie. Czy można nagrywać tę czynność? Prawo nie zabrania tego. Jednak w zdecydowanej liczbie przypadków może pojawić się opór ze strony policjantów.

*****

W kolejnym wpisie dowiesz się jak potoczyły się losy Kacpra. Póki co piszę nieregularnie, więc najlepiej zapisać się do newslettera. Będziesz wtedy na bieżąco. W każdym poście postaram się w ciekawy sposób przedstawić kolejne okoliczności związane z przestępczością seksualną. Jak się domyślasz, część z tych rzeczy jest wspólna w ogóle dla przestępczości wszelkiej.

O idei bloga kilka słów znajdziesz tutaj.

Adw. Tomasz Kazubski