Tomasz Kazubski

adwokat

Zajmuję się prawem karnym, w tym przestępstwami seksualnymi. Dodatkowo prowadzę powiązane z nimi sprawy rodzinne...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Odmowa składania zeznań

Tomasz Kazubski06 lipca 2021Komentarze (0)

odmowa składania zeznańOdmowa składania zeznań to kolejna część historii Pana Władysława i jego rodziny. Cykl rozpoczął się od postu: Dowody molestowania dzieci.

Przypomnę, że jego syn zmienił swoje zachowanie, a rodzice nie byli w stanie z nim porozmawiać o tym. Poprosili o pomoc drużynową z drużyny harcerskiej, do której chodził.

Po udanej rozmowie, zgodnie z ustaleniami rodziców postanowiła przekazać uzyskane informacje Policji.

– Spisałam wszystkie Pani dane i przejdziemy do spisania zeznań – powiedziała przesłuchująca policjantka do Druhny Stasi. – Jednak na początku tutaj ma Pani pouczenia dla świadków. Proszę tutaj podpisać. Jeden egzemplarz jest dla Pani.

– Oj dużo tego… teraz mam to czytać? – zapytała zdziwiona Druhna.

– Nie, nie trzeba. Proszę to sobie zabrać i na spokojnie przeczytać w domu. Ja tylko uprzedzę Panią o najważniejszych prawach i obowiązkach.

– No dobrze – odpowiedziała Druhna Stasia trochę zdziwiona, że o swoich prawach będzie mogła poczytać dopiero w domu. Jak się później dowiedziała, jest to standardowe zachowanie policjantów. Szkoda im czasu aż każdy świadek przeczyta wszystko.

– Przede wszystkim może Pani odmówić składania zeznań i odpowiedzi na pytania, jeżeli Panią lub osobę dla Pani najbliższą złożone zeznania mogą narazić na odpowiedzialność karną. Poza tym musi Pani zeznawać prawdę i nie zatajać niczego. Nie może Pani również nikogo fałszywie oskarżać. Za te 2 ostatnie sprawy grozi odpowiedzialność karna.

Częściowa odmowa składania zeznań

– A czy ja mogę ograniczyć się tylko do tego co wydaje mi się, że jest istotne, a pominąć resztę? – zapytała Druhna Stasia.

– Na początku powie Pani to co Pani wie. To ja będę wiedziała, co jest ważne i to zapiszemy, a co nie ma związku ze sprawą.

– Chciałabym uniknąć informowania o sprawach delikatnych, wręcz intymnych, które wydają mi się zbędne, a jeszcze bardziej wpłyną negatywnie na dziecko.

– Będę zadawała pytania i na nie trzeba odpowiadać. Najlepiej będzie jeżeli Pani na koniec powie mi, co jeszcze Pani wie, a nie znalazło się w protokole. Ja Pani powiem, czy warto to spisywać, czy nie będzie to istotne i można pominąć.

– No dobrze, to od czego mam zacząć? – pyta Druhna Stasia.

– Najlepiej od początku – odpowiada z automatu policjantka. Wielokrotnie spotykała się z tego typu pytaniami, a rzeczywiście najlepiej opisać to chronologicznie.

Odmowa składania zeznań – osoby uprawnione

Jest pewne grono osób, które mogą odmówić składania zeznań i nie muszą się z tego tłumaczyć, dlaczego podjęły taką decyzję.

Pierwsza grupa to osoby najbliższe dla oskarżonego. Na początkowym etapie chodzi oczywiście o sprawcę czynu zabronionego, czyli osobę podejrzewaną. Ona nie musi mieć nawet przedstawionych zarzutów.

Osobami najbliższymi według definicji określonej w Kodeksie karnym są:

  • małżonek, również tej samej płci, ale o tym poniżej,
  • wstępni, czyli rodzice, dziadkowie oraz pradziadkowie,
  • zstępni, czyli dzieci, wnuki i prawnuki,
  • rodzeństwo, czyli siostra i brat.

Ponadto do tej grupy zaliczamy powinowatych:

  • w tej samej linii lub stopniu, czyli wstępni i zstępni małżonka / małżonki (rodzice małżonka / małżonki tj. teść i teściowa, dziadkowie małżonka / małżonki oraz dzieci małżonka / małżonki tj. pasierb i pasierbica oraz wnuki małżonka).
  • Dodatkowo są to: rodzeństwo małżonka / małżonki (siostra i brat małżonka / małżonki tj. bratowa i szwagier), mąż matki (ojczym), mąż babki, żona ojca (macocha), żona dziadka, zięć (małżonek córki), synowa (żona syna), żona wnuka, mąż wnuczki. Patrz: postanowienie Sądu Najwyższego ws. III KK 72/15 oraz komentarz prof. Włodzimierza Wróbla.

Nie można zapominać również o innych osobach, które mają prawo do odmowy składania zeznań:

  • przysposobiony i jego małżonek, przysposobiona i jej małżonek, przysposabiający i jego małżonek, przysposabiająca i jej małżonek,
  • osoba pozostająca we wspólnym pożyciu w tym pożyciu jednopłciowym, patrz: uchwała Sądu Najwyższego I KZP 20/15, przy czym wspólne pożycie jest pod względem istnienia więzi tożsame z małżeństwem, zatem musi istnieć więź duchowa (miłość), więź fizyczna (współżycie seksualne) oraz więź gospodarcza (wspólne decydowanie o finansach),
  •  osoba będąca w szczególnie bliskiej relacji ze sprawcą / oskarżonym, nie wymieniona powyżej, jednak osoba taka musi złożyć wniosek o zwolnienie z obowiązku składania zeznań.

Inne osoby uprawnione

Oprócz osób najbliższych do grona osób uprawnionych do odmowy składania zeznań zalicza się byłą żonę oraz byłego męża dla oskarżonego / sprawcy.

Ponadto z tego prawa mogą skorzystać były przysposobiony (były adoptowany syn), była przysposobiona (była adoptowana córka). Dotyczy to również byłego przysposabiającego (były adoptujący ojciec) oraz byłej przysposabiającej (była adoptująca matka).

Poza gronem osób związanych z rodziną uprawnionym do odmowy składania zeznań jest również współoskarżony / współsprawca, którego postępowanie karne toczy się w ramach innego postępowania.

Jest to bardzo częsta sytuacja. Może mniej spotykana w przestępstwach seksualnych, ale ogólnie w sprawach karnych już tak.

Osoby nieuprawnione do odmowy składania zeznań

Oczywiście takich osób jest mnóstwo. Jednak zwrócę uwagę na kilka takich newralgicznych osób, które teoretycznie moglibyśmy zaliczyć do grona osób uprawnionych do odmowy składania zeznań. Są nimi np. rodzice zastępczy.

Myślę, że niejednokrotnie więź emocjonalna jest podobna, a w niektórych przypadkach nawet większa niż np. przy przysposobieniu. Jednak kodeks nie dopuszcza takiej możliwości, tak samo wypowiadają się komentatorzy i sądy.

Nie ma bowiem pomiędzy rodzicami zastępczymi a podopiecznymi łączącej ich więzi prawnej. Wydaje mi się, że powinno to być zmienione.

Do tej grupy osób z prawem do odmowy składania zeznań nie zalicza się również byłego konkubenta / byłej konkubiny. Obecnie bardziej określa się ich jako była partnerka życiowa i były partner życiowy.

Tak samo prawo do odmowy składania zeznań nie przysługuje rodzeństwu (bratu i siostrze) konkubiny / konkubenta (partnerki / partnera).

Odmowa składania zeznań przez małoletniego

Problematyczne jest to, czy małoletni może sam zdecydować o tym, czy chce zeznawać, czy nie chce zeznawać. Można wyróżnić grupę komentatorów prawa, którzy twierdzą, że małoletni, którzy ukończyli 13 lat, mogą sami o tym decydować. Jednak za osoby poniżej 13 lat powinny decydować rodzice lub przedstawiciele ustawowi.

Co jednak w przypadku, kiedy rodzice nie mogą reprezentować małoletniego. Wtedy ustanowiony jest kurator, który ją/jego reprezentuje w postępowaniu karnym. Najczęściej jest nim adwokat lub radca prawny.

Tak się dzieje, kiedy jeden z rodziców jest sprawcą, wtedy dziecka nie może reprezentować drugi z rodziców. Wydaje mi się, że taki kurator też może decydować o tym za dziecko. Oczywiście powinien to zrobić rozpoznając, co jest w danym momencie najlepsze dla tego dziecka.

Rozróżnienie ze względu na wiek jest trochę sztuczne, ale wynika pewnie z tego, czy dziecko może samo decydować o pewnych sprawach zgodnie z Kodeksem cywilnym, czy nie może.

De facto za każdym razem powinien o tym decydować psycholog. On sprawdziłby, czy dziecko rozumie, z czym wiąże się składanie zeznań, a z czym wiąże się odmowa składania zeznań.

Czy w tym zakresie jest pod wpływem rodziców / jednego rodzica, który wywiera na nim presję na składanie zeznań lub przeciw składaniu zeznań.

Odmowa odpowiedzi na pytania

Możesz nie odpowiadać na pytania, które mogłyby Ciebie lub osobę dla Ciebie najbliższą narazić na odpowiedzialność karną za przestępstwo. Dotyczy to również przestępstw skarbowych.

Musisz zeznawać, jeżeli treść zeznań narazi Ciebie lub osobę dla Ciebie najbliższą na hańbę. Jednak w tym przypadku możesz żądać, aby przesłuchano Cię dopiero na rozprawie i to z wyłączeniem jawności.

Wydaje się, że takie prawo jest zbędne. Skoro dotyczy to Ciebie, to jako sprawca możesz odmówić składania wyjaśnień, a jeżeli dotyczy to osoby najbliższej to możesz odmówić składania zeznań. Nie do końca jednak tak jest.

Często szczególnie Policja przesłuchuje osoby podejrzewane jako świadków, kiedy nie ma dowodów na sprawstwo. Wtedy uprzedza o prawie do odmowy odpowiedzi na pytania, które narażają świadka lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność karną.

Prawo do odmowy odpowiedzi na pytanie pojawi się również w sytuacji, kiedy Ty lub osoba dla Ciebie najbliższa popełniła inne przestępstwo. Nie będzie ono związane bezpośrednio ze sprawą, ale o to zapyta policjant.

Przykładowo przyjechałeś do mieszkania, w którym doszło do przestępstwa seksualnego i jesteś świadkiem na tę okoliczność. Jednak nagle policjant pyta, jak się tam dostałeś, skoro z notatki policyjnej wynika, że wezwani na miejsce policjanci poczuci od Ciebie woń alkoholu. W taki przypadku możesz odmówić odpowiedzi na to pytanie, ale w pozostałym zakresie musisz złożyć zeznania.

Termin do skorzystania z prawa odmowy składania zeznań

Z prawa do odmowy składania zeznań można skorzystać najpóźniej do pierwszego przesłuchania na rozprawie w sądzie. Zatem możesz z niego skorzystać podczas przesłuchania na Policji, w prokuraturze oraz po wniesieniu aktu oskarżenia – na pierwszej rozprawie.

Może też wydarzyć się tak, że złożysz zeznania na Policji lub w prokuraturze, a później zmienisz zdanie i będziesz chciał / chciała, aby zrezygnować z zeznań, to masz do tego prawo w sądzie.

Jeżeli wcześniej złożyłeś / złożyłaś zeznania na Policji lub w prokuraturze, a w sądzie odmówisz składania zeznań to dotychczas złożone zeznania nie będą brane pod uwagę. Nie można ich odczytywać w sądzie.

Jeżeli zdecydujesz się na odmowę składania zeznań to i tak i tak musisz stawić się na przesłuchanie. Twoje oświadczenie musi znaleźć się w protokole.

Ujawnienie sprawcy aby skorzystać z odmowy składania zeznań

Czasami pojawia się problem. Znamy sprawcę, jest on członkiem najbliższej rodziny i w związku z tym chcemy skorzystać z prawa do odmowy składania zeznań.

Jednak policjant naciska, że skoro Policja nie wie, kto jest sprawcą, to nie można odmówić składania zeznań. Wynika to z tego, że nie może zweryfikować, czy masz prawo odmówić składania zeznań.

Jeżeli zależy Tobie na tym, aby nie składać zeznań to bez względu na to, co powie policjant, odmów składania zeznań. Poproś o czas, że skonsultujesz to z adwokatem i jeżeli nie masz racji to poinformujesz o tym i będziesz chciał/a złożyć zeznania.

Policjant nie ma prawa żądać od Ciebie wskazania sprawcy w celu weryfikacji, czy masz prawo do odmowy składania zeznań.

Pamiętaj jednak, że jeżeli Policja wie lub ustali sprawcę, a okaże się, że nie jest to członek Twojej rodziny, to możesz odpowiadać za przestępstwo z art. 233 Kodeksu karnego.

Adwokat Tomasz Kazubski

przesłuchanie świadkaPrzesłuchanie świadka – to kontynuacja historii Pana Władysława i jego rodziny, która rozpoczęła się postem: Dowody molestowania dzieci. Przypomnę, że zakończyliśmy na tym, kiedy rodzice postanowili poprosić o pomoc drużynową, z drużyny, do której uczęszcza ich dziecko. Wynikało to z braku możliwości dotarcia do syna i porozmawiania o zaistniałej sytuacji.

– Halo, tu druhna Stasia, drużynowa.
– Dzień dobry – odzywa się żona Pana Władysława – to już minęły 3 miesiące od naszej rozmowy. Wiadomo coś? Widzimy, że syn się trochę zmienił.
– Coś wiadomo, ale trudno powiedzieć, na ile to prawda i co z tego wyniknie. Dzwonię do Państwa, aby poinformować, że pójdę na Policję zgłosić i powiedzieć tyle, ile się dowiedziałam. Reszta w rękach Policji i psychologów. Niestety nic Państwu nie mogę powiedzieć, bo obiecałam, że rodzicom nic nie powiem. Jako rodzice i tak pewnie się dowiecie w swoim czasie. Tak mi się wydaje, ale nie znam się na prawie. Zresztą tak się umawialiśmy, że dają mi Państwo wolną rękę.
– Dobrze, dziękuję. Myślę, że i tak Druhna naprawdę wiele zrobiła, bo my nie byliśmy w stanie w żaden sposób porozmawiać z nim na ten temat. Co się ma wydarzyć, niech się wydarzy, trudno. Myślę, że dla syna lepsze to niż dalsze milczenie, bo to chyba było najgorsze, ta bezradność.

Zawiadomienie o przestępstwie

O zawiadomieniu o przestępstwie poświęciłem spory post. Warto do niego zajrzeć i przeczytać. Teraz chciałbym napisać kilka słów jak to wygląda w sensie prawnym. Obecnie zawiadomienie o przestępstwie połączone jest z przesłuchaniem świadka. Wcześniej mogło to być podzielone i najpierw składało się krótkie zawiadomienie o przestępstwie, a następnie było się przesłuchiwanym w charakterze świadka. Ze spraw czysto technicznych należy pamiętać, że udając się na Policję warto zabrać ze sobą dowód osobisty lub paszport.

Przed przystąpieniem do przyjęcia zawiadomienia policjant(ka) uprzedzają o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań oraz karalności fałszywego oskarżenia. Nie należy się tego obawiać. Przestępstwo popełnia się wtedy, kiedy świadomie zeznaje się nieprawdę lub zataja prawdę oraz wiedząc, że dana osoba nie popełniła przestępstwa wskazuje się ją jako sprawcę. Takich przypadków jest niesamowicie mało. Jednak jeżeli nie jest się pewnym jakiś faktów najlepiej dodać w tych fragmentach słowa: “chyba”, “tak mi się wydaje”. Oczywiście nie można w każdy zdaniu powtarzać tych słów. Przede wszystkim mówimy o tym, o czym jesteśmy pewni, że coś widzieliśmy lub coś usłyszeliśmy i tyle. Policjanci lubią zadawać pytania, więc wtedy można zaznaczać, że czegoś nie jesteśmy pewni.

Kiedy popełniasz przestępstwo nie informując o przestępstwie

Mamy społeczny obowiązek zawiadomić o każdy przestępstwie, o którym mamy wiedzę. Jednak nie zawiadomienie o nim nie powoduje odpowiedzialności karnej co do zasady. Wyjątkiem są najcięższe przestępstwa. Wymienione zostały w art. 240 Kodeksu karnego. Jako, że blog dotyczy przestępstw seksualnych to zwrócę uwagę, że możesz zostać ukarany jeżeli nie zawiadomisz m.in. o:
1) gwałcie:
– który popełniło co najmniej 2 sprawców,
– na osobie małoletniej poniżej lat 15,
– na osobie z najbliższej rodziny,
– ze szczególnym okrucieństwem,
2) przestępstwie seksualnym na osobie nieporadnej, upośledzonej lub chorej psychicznie,
3) przestępstwie seksualnym na osobie małoletniej poniżej 15 lat (w tym dobrowolny seks z osobą poniżej lat 15),
4) pokazywaniu pornografii małoletniemu poniżej lat 15.

Przesłuchanie świadka – zmiana terminu

Poza przypadkiem, kiedy sam przychodzisz zgłosić przestępstwo, możesz zostać wezwany na przesłuchanie przez Policję lub prokuratora (o przesłuchaniu świadka przed sądem napiszę kiedyś osobny post). Najczęściej wezwanie przychodzi listem poleconym, ale zdarza się, że policjant dzwoni, jeżeli to sprawa pilna i jest w posiadaniu numeru telefonu.

W przypadku, gdy termin Ci nie odpowiada, masz możliwość zadzwonić do policjanta lub prokuratora, który wystawił wezwanie i ustalić nowy termin. W zdecydowanej większości przypadków udaje się znaleźć nowy termin, który pasuje obu stronom. Trochę inaczej to może wyglądać, jeżeli postępowanie jest w takiej fazie, że zgłosili się do sprawy obrońcy podejrzanych lub pełnomocnicy pokrzywdzonych. Wtedy tak po ludzku osobie przesłuchującej może się nie chcieć ustalać ze wszystkimi nowego terminu.

Jeżeli otrzymałeś wezwanie to masz obowiązek się stawić. Pracodawca ma obowiązek zwolnić Cię z pracy na czas przesłuchania, dojazdu i powrotu. Za ten okres nie otrzymasz wynagrodzenia, jednak pracodawca ma obowiązek wystawić zaświadczenie o wysokości utraconego zarobku. O tym napiszę w kolejnym poście o przesłuchaniu świadka. W rzeczywistości prościej ustalić z pracodawcą, że to odrobisz lub zabierzesz z nadgodzin. Niektórzy biorą dzień urlopu.

Przesłuchanie świadka a choroba

W przypadku choroby uniemożliwiającej stawienie się na przesłuchanie potrzebujesz zwolnienia lekarskiego wystawionego tylko i wyłącznie przez lekarza sądowego. Pisałem o tym szczegółowo w moim poście: Lekarz sądowy usprawiedliwia nieobecność. Akurat przed Policją to nie ma aż takiego znaczenia jak w przypadku wezwania przez sąd. Jednak policjanci są bardziej elastyczni i wystarczy zadzwonić lub wysłać e-maila.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, kiedy sprawa jest pilna, a policjant lub prokurator nie chcą zmienić terminu. Wtedy niestety trzeba znaleźć najbliższego lekarza sądowego i udać się do niego. Lista lekarzy sądowych jest na stronie internetowej najbliższego Sądu Okręgowego. Można udać się do niego nawet później, szczególnie wtedy, kiedy nie masz sił.

W czasach epidemii COVID wystarczyło zaświadczenie / informacja o pozytywnym teście na koronawirusa. Przepisy w tym zakresie co chwilę się zmieniają, ale ogólnie wszyscy się boją zakażenia, więc wystarczy zwykle sama informacja, że źle się czujesz i może to być COVID. Jednak najlepiej taką informację wysłać e-mailem na Policję.

Świadka, który nie może się stawić na przesłuchanie z powodu choroby, kalectwa lub innej nie dającej się pokonać przeszkody można przesłuchać w jego miejscu pobytu. Policja dość często stosuje tę procedurę. Przesłuchania mają miejsce w szpitalach, aresztach, zakładach karnych i w domach. Dotyczy to szczególnie takich przypadków, kiedy policjantowi szkoda czasu, aby czekać, aż sytuacja się zmieni i świadek sam się stawi na Policji.

Przesłuchanie świadka w ramach pomocy prawnej

Pisałem o tym szeroko w poprzednim poście: Zawiadomienie o przestępstwie. Jeżeli mieszkasz dalej niż 50 km od miejsca, gdzie masz być przesłuchany, to warto złożyć wniosek o przesłuchanie przez najbliższą Tobie jednostkę Policji. Myślę, że obecnie wystarczy wysłanie w tej sprawie e-mail lub jak bardzo chcesz to można napisać list. Różnie to bywa, czasami nie zgadzają się nawet jeżeli świadek mieszka bardzo daleko, bowiem akta sprawy dobrze zna policjant prowadzący sprawę. Przesłuchanie w ramach pomocy prawnej zawsze jest niedokładne.

W przypadku kiedy mieszkasz za granicą to możesz zostać przesłuchany przed polskim konsulem. Jeżeli masz daleko do najbliższego konsulatu RP możesz zostać przesłuchany przez miejscową policję lub prokuraturę. Jest to rzadko stosowana procedura bowiem jest to bardzo czasochłonne. Jeżeli świadek nie może sam się stawić na przesłuchanie do Polski, a nie jest to istotny świadek to często prokurator decyduje o rezygnacji z przesłuchania. Wniosek o takie przesłuchanie również wystarczy przesłać e-mailem lub listem.

Przesłuchanie w ramach wideokonferencji

Obecnie ze względu na epidemię COVID coraz częściej dochodzi do przesłuchania w ramach wideokonferencji. Przepisy dopuszczają taką możliwość również na etapie postępowania przedsądowego, jednak ja się z tym nigdy do tej pory nie spotkałem. Wynika to z prostej przyczyny – problemów technicznych. Przesłuchanie takie powinno mieć miejsce na Policji, w prokuraturze lub w konsulacie. Urządzenia powinny przekazywać jednocześnie obraz i dźwięk i de facto powinno ono umożliwiać nagrywanie całości.

Osobiście gdyby to ode mnie zależało to zaproponowałbym zupełnie inne rozwiązanie. Przesłuchanie świadka może nastąpić w ramach pomocy prawnej przez najbliższą jednostkę Policji, prokuratury lub w konsulacie. Tam spisywany byłby normalny protokół, zaś policjant prowadzący sprawę byłby połączony telefonicznie z osobą przesłuchującą. Wtedy będzie mógł na bieżąco zadawać pytania świadkowi lub te pytania będzie mógł przekazywać przesłuchującemu. Mam nadzieję, że niedługo to się zmieni i przesłuchanie w ramach wideokonferencji stanie się standardem. Na pewno epidemia spowoduje przyśpieszenie informatyzacji urzędów.

********

Tematów dotyczących przesłuchania świadka jest zdecydowanie więcej. Dlatego postanowiłem podzielić je na kilka osobnych postów. Myślę, że kolejne pojawią się wkrótce.

Zachęcam do śledzenia kolejnych wpisów. Najlepiej zapisać się do newslettera. Link znajduje się z lewej strony.

Adwokat Tomasz Kazubski

 

zawiadomienie o przestępstwieZawiadomienie o przestępstwie seksualnym to post będący kontynuacją historii Pana Władysława i jego rodziny. Pan Władysław i jego żona wyszli od prokurator Szewczyk i zastanawiają się co dalej. Trzeba wracać do domu i dalej żyć. Jednak zachowanie syna jest niepokojące i coś trzeba z tym zrobić.

– Tak się zastanawiam, czy może pomocy nie poszukać w harcerstwie – zastanawia się Twoja żona – młody chodzi na zbiórki, ma fajną drużynową.
– To wcale nie jest zły pomysł – odpowiadasz. Z tego co pamiętam to lubi swoją druhnę, a statystycznie rzecz biorąc szanse, że został skrzywdzony przez kobietę są niewielkie.
– Gdyby został skrzywdzony przez nią, to dawno by już nie chodził na zbiórki. Zadzwonię do niej, niech zwróci na niego uwagę – zadecydowała Twoja żona.
– Tylko trzeba dać jej wolną rękę. Niech spróbuje sama go przekonać, że coś powinien zmienić w swoim życiu, skoro tak to wpływa na jego samopoczucie.
– Póki co, to nie mamy chyba lepszego pomysłu. Warto spróbować – kończy Twoja żona.

Zebranie informacji

Czas pokaże, czy w historii Pana Władysława i jego syna coś się zmieni. Warto jednak wiedzieć, jakie są kolejne etapy postępowania w sprawie przestępstwa seksualnego. One trochę różnią się od wszystkich innych przypadków. Jeżeli to Tobie przyjdzie zmierzyć się z zawiadomieniem o przestępstwie to warto się do tego przygotować.

Najlepszym rozwiązaniem jest sytuacja, kiedy nie jesteś osobą pokrzywdzoną. W takim przypadku warto zebrać sobie trochę informacji. Najważniejsze to imię i nazwisko osoby pokrzywdzonej, jej adres zamieszkania. Jeżeli jest osobą niepełnoletnią to imiona i nazwiska rodziców, ich adres zamieszkania oraz numery telefonów. Oczywiście jeżeli zna się dane sprawcy to dobrze. Jeżeli nie, to rolą Policji będzie ustalenie tego. Warto wiedzieć, gdzie doszło do przestępstwa, przede wszystkim miejscowość. Od tego będzie zależało, kto będzie prowadził postępowanie.

Jeżeli jesteś osobą pokrzywdzoną i chcesz zawiadomić o przestępstwie seksualnym to też jest taka możliwość. Szczerze powiedziawszy odradzam, bo są to niepotrzebne dodatkowe przeżycia. Przeważnie negatywnie wpływające na Twój stan psychiczny. Lepiej opowiedzieć o tym, co się wydarzyło komuś najbliższemu i niech to ona lub on zgłosi. Jeżeli nie chcesz o tym nikomu mówić z osób najbliższych to oczywiście możesz zawiadomić o przestępstwie. Potrzebne będą tylko podstawowe informacje: co się wydarzyło, kiedy, adresy świadków (jeżeli są), no i to co wiesz o sprawcy.

Zawiadomienie o przestępstwie przez świadka

Jeżeli jesteś świadkiem przestępstwa seksualnego to masz obowiązek zawiadomić o tym organa ścigania (Policję, prokuraturę). Nie musisz być naocznym świadkiem przestępstwa. Wystarczy, że słyszałaś / słyszałeś o tym, że ktoś je popełnił. Jest kilka sposobów zawiadomienia o przestępstwie. Możesz pójść na Policję, możesz napisać list na Policję lub do prokuratury, możesz wysłać e-mail.

W przypadku kiedy zdecydujesz się pójść od razu na Policję musisz wiedzieć, że czasami trzeba czekać aż policjant przyjmie zgłoszenie. Obojętne jest to, czy mieszkasz w tej samej miejscowości, gdzie popełniono przestępstwo, czy nawet 500 km dalej. W mieście powiatowym znajdują się Komendy Policji (Miejskie lub Powiatowe). Tam co do zasady jest możliwość składania zawiadomień przez 24 godziny na dobę. W mniejszych miejscowościach lub na dzielnicach zwykle są Komisariaty Policji. Tam nie zawsze jest możliwość pisemnego zawiadomienia o przestępstwie o każdej porze dnia. Jeżeli to będzie w nocy lub policjanci będą zajęci to mogą próbować odesłać Ciebie do najbliższej Komendy Policji w mieście powiatowym. Plusem bezpośredniego udania się na Policję jest to, że złożysz zawiadomienie o przestępstwie i po prostu o sprawie możesz zapomnieć na jakiś czas. Minus jest taki, że czasami trzeba czekać lub odsyłają w inne miejsce lub proszą o przyjście następnego dnia.

Możesz też napisać list lub e-mail. Wtedy otrzymasz wezwanie na przesłuchanie na konkretny dzień i godzinę. Często po otrzymaniu takiego zawiadomienia jest możliwość zadzwonienia do policjanta i zmiany terminu przesłuchania na dogodny dla Ciebie. Minus jest taki, że musisz czekać aż dostaniesz wezwanie lub telefon od policjanta. Czasami może to trwać nawet do 2 tygodni. Jeżeli przestępstwa dokonano daleko od Twojego miejsca zamieszkania to nie warto w liście lub e-mailu od razu podawać, gdzie doszło do przestępstwa. O czym więcej napiszę dalej.

Pokrzywdzony składa zawiadomienie o przestępstwie

Możesz też samemu złożyć zawiadomienie o przestępstwie. Procedura jest podobna jak opisałem to akapit wyżej. Ja proponuję, aby na początek wysłać list lub e-mail. Wtedy masz szansę nie czekać na nikogo. Oczekiwanie aż ktoś Cię przyjmie nie jest przyjemne. Ponadto jest szansa, że przesłuchiwać będzie Ciebie odpowiednia osoba. Jeżeli jesteś dziewczyną / kobietą to zwykle przyjmie zawiadomienie o przestępstwie policjantka. Czasami są na Policji osoby przeszkolone do tego typu spraw. Jest też szansa, że wyznaczą do tej czynności osobę miłą i empatyczną, a to ważne.

Musisz pamiętać, że takie zawiadomienie o przestępstwie w przypadku spraw seksualnych powinno być krótkie. Policjant lub policjantka powinni zebrać tylko najważniejsze informacje. Szczegółowe przesłuchanie i tak zostanie przeprowadzone przez sąd w obecności psychologa. Co do zasady pokrzywdzony przestępstwem seksualnym powinien być przesłuchiwany tylko raz i to w tzw. Niebieskim Pokoju. Opiszę to dokładnie w następnym lub kolejnym poście.

Przesłuchanie w ramach pomocy prawnej

Docelowo sprawę będzie prowadziła Policja działająca na terenie, gdzie doszło do przestępstwa. W konsekwencji nadzorowała to będzie miejscowa prokuratura rejonowa oraz w sprawie wyrok wyda miejscowy sąd. Jest to o tyle ważne, że przesłuchania początkowo będą prowadzili miejscowi policjanci. Jeżeli jesteś osobą składającą zawiadomienie o przestępstwie to możesz to zrobić w miejscu Twojego zamieszkania. Jednak w przypadku napisania listu lub e-maila może okazać się, że sprawa najpierw zostanie przekazana do właściwej jednostki Policji. Dopiero później będziesz wezwana / wezwany do przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie.

W przypadku, gdy mieszkasz w innym powiecie niż miejsce popełnienia przestępstwa to warto w liście lub e-mailu poprosić, że chcesz złożyć zawiadomienie o przestępstwie na Komisariacie Policji lub Komendzie Policji, która mieści się blisko Twojego miejsca zamieszkania. Wtedy Policja wykona tę czynność w ramach pomocy prawnej.

Udział rodzica przy zawiadomieniu o przestępstwie

Niestety jeżeli nie ukończyłaś / nie ukończyłeś 18 lat to zawiadomienie o przestępstwie nie zostanie od Ciebie przyjęte w taki sposób jak od osoby dorosłej. Możesz pójść na Policję z rodzicem. Jeżeli uważasz, że to nie jest dobre rozwiązanie i nie chcesz mówić o tym rodzicom na tym etapie to jest inne rozwiązanie. Napisz list lub e-mail na Policję i napisz w nim, że nie chcesz zeznawać w obecności rodziców. Jeszcze lepszym rozwiązaniem będzie wysłanie go do najbliższej Prokuratury Rejonowej.

W takim przypadku Policja lub prokuratura ma możliwość wszczęcia postępowania z urzędu, czyli nie potrzebuje oficjalnego zawiadomienia o przestępstwie. Jeżeli jesteś świadkiem a nie pokrzywdzonym to już wtedy jest możliwość, abyś była / był przesłuchany bez rodziców. Zgodnie z art. 171 § 3 Kodeksu postępowania karnego jeżeli masz 15 lat to bez problemu powinnaś / powinieneś być przesłuchana / przesłuchany bez udziału rodzica. Jeżeli jednak nie ukończyłaś / ukończyłeś tego wieku i napiszesz w liście lub e-mailu dlaczego chcesz być przesłuchiwana / przesłuchiwany bez rodzica to jest szansa, że policjant lub prokurator wyrazi na to zgodę.

Lepiej samodzielnie czy z pomocą kogoś zaufanego

W przestępstwach seksualnych zdecydowanie lepiej korzystać z pomocy kogoś, komu się ufa. Wiem, że często jest ciężko powiedzieć komuś o tym, co się wydarzyło. W takim wypadku spróbuj napisać list, e-mail lub na Messengerze do swojej koleżanki, kolegi, siostry, brata, może jakieś cioci lub wujka. Poproś ich o pomoc. To bardzo ułatwia. Wtedy oni mogą wziąć na swoje barki zawiadomienie o przestępstwie.

Pamiętaj, że milczenie nie rozwiązuje sytuacji. Pisałem już o tym wcześniej. Jeżeli nic się nie zrobi to sprawca może dalej krzywdzić Ciebie lub kolejne osoby. Będzie czuł się bezkarny i może to robić przez kolejne lata aż ktoś to przerwie. Wiem, że obawy są duże i strach. Nie spotkałem się jednak z sytuacją, że po zawiadomieniu o przestępstwie coś złego stało się osobie pokrzywdzonej ze strony sprawcy. On też będzie się niesamowicie bał. Tak działa psychika człowieka.

*******

W kolejnych postach opiszę przebieg czynności jaką jest zawiadomienie o przestępstwie oraz przesłuchanie świadka / pokrzywdzonego. Każdy świadek i pokrzywdzony ma swoje prawa i jest ich naprawdę sporo.

Do tej pory pojawiły się posty:

Dowody molestowania dzieci

Milczenie ofiar przestępstw seksualnych

Warto zapisać się do newslettera, aby być na bieżąco. Link znajduje się z lewej strony.

Adwokat Tomasz Kazubski

milczenie ofiar– Milczenie ofiar przestępstw seksualnych to duży problem. Dziecko, nastolatek zwierza się, kiedy czuje się bezpieczne – powiedziała prokurator Szewczyk.

– Ale z nami nie rozmawia – odpowiadasz.

– Wbrew pozorom nie zawsze dzieci czują pełne bezpieczeństwo w domu rodzinnym. Z doświadczenia wynika, że najszybciej zwierzają się koledze, koleżance, a gdy są starsze to czasami pedagogowi szkolnemu lub terapeutom.

Na twarzy Twojej żony widzisz zamyślenie, ucieczkę myślami gdzieś daleko. Daleko od tego pokoju, od tych emocji, tej determinacji przemieszanej z rezygnacją, która towarzyszyła Wam jeszcze przed chwilą.  Musisz teraz na spokojnie zastanowić się, w jaki sposób będzie można dotrzeć do syna. Jak zdobyć jego zaufanie, jak dowiedzieć się, co się wydarzyło. I najważniejsze, nie dopuścić do tego, aby sytuacja ponownie się wydarzyła.

Milczenie ofiar i ich obawy

Przyczyn milczenia ofiar, w tym dzieci jest wiele. Przykładowo te dotyczące dzieci zostały wymienione w poście Agnieszki Paprockiej. Myślę, że w przypadkach seksualnych mamy do czynienia z 3 z nich. Dziecko obawia się, że rozmowa zostanie upubliczniona, a jej treść przekazana dalej. Dziecko może mieć obawy, bo odbiera rodziców jako osoby wymądrzające się i krytykujące. W tym przypadku milczenie ofiar wynikać może z obawy przed zbagatelizowaniem sprawy, próbą zamiecenia sprawy pod dywan lub zrzuceniem co najmniej częściowej winy na nie. Trzecia sytuacja obejmuje relację pomiędzy rodzicami a dzieckiem. Często jest tak, że rodzice krzyczą na dziecko, a później oczekują, że dziecko będzie otwarte i nie będzie miało problemów ze zwierzaniem się.

Dziecko nie rozumie jakie są zasady. Nie wie, co się stanie z tą jego wiadomością odnośnie przestępstwa. Kto będzie wiedział, kto kogo ukarze albo i nie ukarze, jaka będzie reakcja otoczenia. Milczenie ofiar może wynikać z obawy przed czymś nieznanym. To dotyczy i dzieci i dorosłych osób. Jednak obawy obawami, ale każdy w końcu będzie chciał wyrzucić to z siebie i podzielić się swoją historią. To często przynosi ulgę i daje nadzieję na wspólne ciągnięcie traumy.

To ja, jestem ofiarą

Bez względu, czy jesteś dzieckiem, czy jesteś nastolatką / nastolatkiem, czy już osobą pełnoletnią, zwracam się do Ciebie bezpośrednio, abyś nie czuł/a się osobą manipulowaną przez dorosłych, czy otoczenie. Każdy z nas napotyka w życiu moment, kiedy zostaje skrzywdzony przez drugą osobę. Czasami są to sprawy lżejsze, czasami niestety dotyczy to przestępstw seksualnych. Jak w każdym ciężkim przypadku zwykle łatwiej jest poradzić sobie z trudnościami mając kogoś z kim można porozmawiać. Kogoś do kogo ma się pełne zaufanie. Zobaczysz, że (mówiąc kolokwialnie) wygadanie się daje niesamowitą ulgę.

Znajdź wśród ludzi, którzy Cię otaczają kogoś bliskiego: przyjaciółkę, przyjaciela, dobrą koleżankę lub dobrego kolegę. Jeżeli nie ma takiej osoby, z którą mogłabyś / mógłbyś porozmawiać o tym, co się wydarzyło to pomyśl o innych osobach. Może w Twojej szkole jest fajna pani pedagog, choć to nie zawsze jest standardem. Jednak jestem przekonany, że wśród tych kilku nauczycieli znajdzie się jakiś fajny, z którym można porozmawiać.

Jeżeli absolutnie nie masz zaufania do nikogo z otoczenia lub znajomych to są również inne możliwości. Sam pracowałem w biurze Rzecznika Praw Dziecka i wiem, jacy wspaniali ludzie tam pracują. Można z nimi porozmawiać i na pewno pomogą. Wystarczy zadzwonić pod bezpłatny numer 800 12 12 12. Po godzinie 16:00 można nagrać się na automatyczną sekretarkę i specjaliści oddzwonią. Więcej informacji można znaleźć TUTAJ. Jest też możliwość porozmawiania na innej, bezpłatnej infolinii – Telefon zaufania dzieci i młodzieży pod numerem 116 111. O tej linii można poczytać TUTAJ. Jeżeli jesteś osobą dorosłą to polecam kontakt pod numerem 116 123. Opis telefonu zaufania znajdziesz TUTAJ.

Chcę pomóc

Jak już zauważyłaś / zauważyłeś bezpośrednia pomoc jest bardzo trudna, szczególnie jak jesteś rodzicem i nie masz dobrego kontaktu z dzieckiem. Trudności z milczeniem ofiar mają wszyscy, nawet przyjaciele jeżeli chęć rozmowy nie wyjdzie sama od osoby pokrzywdzonej. Najważniejsze jest zaufanie. Jeżeli nie jesteś przyjaciółką / przyjacielem lub nie masz super relacji jako rodzic to lepiej sobie odpuścić bezpośrednią rozmowę. Efekt może być odwrotny od zamierzonego.

Co zatem można zrobić, gdy milczenie ofiar wydawałoby się jest nie do przeskoczenia. Chyba najlepszym rozwiązaniem jest porozmawianie o tym z pedagogiem szkolnym, jeżeli to jest człowiek godny zaufania i którego dzieciaki / nastolatki w szkole lubią. Może on pomóc w ten sposób, że ogólnie porozmawia z uczennicą / uczniem. Tylko w tej sytuacji trzeba mieć pełne zaufanie do niego i zostawić wszystko w jego rękach. Nie można oczekiwać od pedagoga, że będzie dwulicowy i z jednej strony w pełnym zaufaniu wysłucha ucznia, a zaraz potem wszystko przekaże rodzicom. To on powinien zdecydować, co zrobić z tym, czego dowiedział się. Nawet jeżeli uczeń nie będzie chciał zwierzyć się pedagogowi, to może wykorzysta przekazaną mu informację o Telefonach Zaufania.

Jeżeli ofiara przestępstwa seksualnego nie jest już uczniem żadnej ze szkół trzeba znaleźć inne rozwiązanie. Na początek musimy założyć, że masz informacje, które świadczą lub mogą świadczyć o tym, że ktoś stał się ofiarą przestępstwa seksualnego. Jeżeli nie łączą Cię takie relacje z pokrzywdzoną / pokrzywdzonym, aby samej / samemu porozmawiać o tym to warto pomyśleć, komu przekazać informację o swojej wiedzy. Kto jest przyjaciółką / przyjacielem osoby pokrzywdzonej. Jeżeli już ustalisz taką osobę to warto się z nią podzielić swoimi spostrzeżeniami. Jednak ważne jest to, aby była to jedna osoba, a nie kilka.

Milczenie ofiar – dlaczego warto reagować

Warto zastanowić się, co się stanie jeżeli zataimy informację o przestępstwie seksualnym? Co spowoduje milczenie ofiar? Bez względu na to, czy jesteś ofiarą, czy tylko osobą, która uzyskała takie informacje lub zauważyła coś niepokojącego w zachowaniu innej osoby – warto reagować. Sprawca, który czuje się bezpiecznie i jest pewny siebie, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością zrobi to jeszcze raz. Jeszcze raz popełni przestępstwo seksualne – będzie molestował dalej lub zgwałci ponownie. Taka jest natura takiego człowieka oraz taka jest specyfika tego typu przestępstw.

Dlatego, aby chronić siebie, aby chronić inne osoby – warto zgłaszać popełnione przestępstwa seksualne. W jaki sposób to można zrobić, to opiszę to w kolejnych postach. Napiszę tylko, że w tego typu przestępstwach ofiara zwykle jest przesłuchiwana 1 raz od razu przez sąd w tzw. Niebieskim Pokoju i w obecności psychologa.

Należy również pamiętać o tym, że każda osoba,  która ma wiarygodną wiedzę o przestępstwie seksualnym ma obowiązek zawiadomić o tym organy ścigania (Policję, prokuraturę). Milczeć mogą jedynie ofiary i nie poniosą za to odpowiedzialności karnej. Wszyscy inni mogą popełnić przestępstwo z art. 240 Kodeksu karnego. Nie dotyczy to jednak wszystkich przestępstw seksualnych, a jedynie tych najgorszych z najgorszych, czyli: gwałtu ze szczególnym okrucieństwem, gwałtu na osobie poniżej lat 15, gwałtu na osobie z najbliższej rodziny, gwałtu, gdzie sprawców jest co najmniej 2, a ponadto przestępstw: wykorzystania seksualnego osób niepoczytalnych lub chorych psychicznie oraz seksualne wykorzystanie osoby poniżej lat 15.

Co dalej

Dalej będę starał się opisać, co dzieje się, gdy milczenie ofiar stało się przeszłością i informacja o przestępstwie seksualnym trafia na Policję lub do prokuratury. Jest tutaj trochę inne postępowanie niż we wszystkich innych sprawach. Bardzo dba się to, aby jak najmniejszy, negatywny wpływ miało ono na ofiarę.

Trochę informacji można już w tej chwili uzyskać po przeczytaniu mojego postu. Znajdziesz tam informacje jakie są dowody molestowania dzieci. Okazuje się, że najważniejszy dowód to zeznania osoby pokrzywdzonej. Wszystkie inne są tylko pomocnicze. Piszę niestety nieregularnie, dlatego warto zapisać się do newslettera. Wtedy informacje będą przychodziły na bieżąco.

Adw. Tomasz Kazubski

Dowody molestowania dzieci

Tomasz Kazubski16 października 2019Komentarze (0)

dowody molestowania dzieci– Dowody molestowania dzieci – zaczęła prokurator Szewczyk – to nie rysunki, krzyk z byle powodu lub niechęć do rozmowy. Prokurator wyciąga chusteczki i podaje je Twojej żonie. Wyobraź sobie, że jesteś Panem Władysławem i ze swoją żoną przyszedłeś po pomoc do prokuratury.

– Ale my niczego innego nie mamy – odzywasz się podniesionym głosem – Przecież nie cofniemy czasu i nie zamontujemy ukrytych kamer w każdym pokoju – oburzony, nie dajesz za wygraną.
– Rozumiem Wasze oburzenie – kontynuuje pani prokurator – jednak w sądzie muszę mieć mocniejsze dowody. To dopiero początek. Dobrze, że Państwo do mnie przyszli. Dowody molestowania dzieci najczęściej są dwa: słowa dziecka lub nagrania. Oczywiście rysunki, badanie psychologa i wiele innych też jest ważnych, ale są to dowody pomocnicze.

Na chwilę w pokoju prokurator Szewczyk zapanowała cisza. Cisza taka, że słychać równomierne stukanie wskazówki sekundnika na zegarze ściennym. Pierwsze słowa padają z ust Twojej żony, która chwilowo przestała szlochać:
– Nie mamy dobrego kontaktu z synem, w sumie to nigdy nie mieliśmy. Nie chce rozmawiać z nami o swoich problemach. Albo wybucha złością albo zamyka się w sobie.
– Co mamy zrobić, jak przekonać go do rozmowy? – zabierasz głos.
– Proszę Państwa – rozpoczęła prokurator Szewczyk – sposobów jest kilka…

Winny

Kontynuacja historii będzie w kolejnych postach. Miałem w pracy zawodowej podobne przypadki. O jednym może opowiem Tobie na końcu. Jednak teraz chciałbym skoncentrować się na samych dowodach, jakie one są, dlaczego jedne są ważniejsze od innych. Ale od początku…

Prokurator w Polsce musi mieć pewność, że gdy wnosi akt oskarżenia do sądu to za jakiś czas, za kilka tygodni, miesięcy lub lat sąd ostatecznie powie: WINNY.

Naprawdę rzadko kiedy prokurator wnosi akt oskarżenia, kiedy nie ma wewnętrznego przekonania, że udowodni winę oskarżonego. Owszem czasami sprawa jest tak ważna, medialna lub po prostu za daleko zabrnęła np. stosowano areszt, że podejmuje się ryzyko i jak to się mówi kolokwialnie: idzie się do sądu z tym, co ma się w aktach.

Zasada in dubio pro reo

Dlaczego zatem prokurator nie wnosi aktu oskarżenia mając słabe dowody? Dzieje się tak z dwóch powodów, a przynajmniej chciałbym, aby takie były przyczyny. Po pierwsze, jeżeli nie zdoła przekonać sądu, że na pewno przestępstwo popełnił oskarżony, to sąd wyda wyrok uniewinniający. Każdy nieprawnik, a ja kiedyś też byłem studentem prawa i tak myślałem – może powiedzieć: nic nie szkodzi. Znajdą się nowe dowody to zostanie ponownie oskarżony lub wznowi się postępowanie.

Otóż NIE !!! Jeżeli oskarżony będzie ostatecznie (prawomocnie) uniewinniony, po wszelkich instancjach łącznie z Sądem Najwyższym to nic już nie można zrobić. Uniewinniony może wyjść na środek miasta i wykrzyczeć, że to on jest sprawcą albo napisać książkę z dokładnym przebiegiem przestępstwa i nic się nie będzie dało zrobić.

Co do zasady prokurator ma co najmniej 15 lat na zbieranie dowodów. Niejednokrotnie policjanci z tzw. Archiwum X udowodnili, że łatwiej jest rozwiązać jakąś naprawdę trudną sprawę po 10, czy 20 latach niż zaraz po zdarzeniu. I to jest również druga przyczyna, dlaczego prokuratorzy – mam nadzieję – nie chcą wnosić aktu oskarżenia nie mając mocnych dowodów. Czas robi swoje, świat nauki idzie do przodu, ofiary będące starsze mniej mają obaw, aby mówić wszystko co wiedzą.

Zasada in dubio pro reo mówi, że jeżeli sąd ma wątpliwości, których nie da się usunąć, to powinien rozstrzygnąć je na korzyść oskarżonego. Rzadko kiedy dzieje się tak przed sądem I instancji za pierwszym razem. Jednak po uchyleniu wyroku przez sąd II instancji zdarza się to częściej.

Dowody molestowania dzieci

Najważniejszym dowodem molestowania dziecka jest naoczny świadek. Może nim być osoba z rodziny, przypadkowy człowiek, który natknął się na przestępstwo lub samo pokrzywdzone dziecko.

Dlaczego jest to tak ważne?

Chociażby dlatego, aby mieć pewność, co do tego, kto jest sprawcą. Ponadto, akurat przy molestowaniu 2 identyczne zdarzenia raz mogą być molestowaniem, a raz nie. Opiszę to innym razem. Na razie musisz mi uwierzyć na słowo 😉

Drugim nie tak oczywistym dla wszystkich dowodem mogą być nagrania telefonem komórkowym zrobione przez samego sprawcę.

Dlaczego tak się dzieje?

Z kilku powodów. W przypadku molestowania małych dzieci może to być związane z tworzeniem pornografii dziecięcej. Sprawca będący pedofilem nie ma swobodnego dostępu do treści pornograficznych z udziałem dzieci. Aby otrzymać od kogoś innego treści pornograficzne często sam tworzy własne, aby otrzymać coś w zamian.

W przypadku starszych dzieci przyczyna leży gdzieś indziej. Z jednej strony jest to chęć pochwalenia się w Internecie. Z drugiej strony nagrany filmik ma być szantażem wobec ofiary, że ten będzie upubliczniony, jeżeli dziecko opowie o tym komukolwiek.

Inne dowody molestowania dzieci

Czasami dzieci coś piszą. Mogą to być pamiętniki, czasami korespondencja w Messengerze lub na WhatsAppie. Czasami, ale to bardzo rzadko sam sprawca się do czegoś przyznaje. Raczej przy okazji jakiejś rozmowy, sytuacji, a praktycznie nigdy przed Policją lub prokuratorem. To jedynie wtedy, kiedy są już bardzo mocne dowody i lepiej się przyznać licząc na niższą karę i być może uniknięcie aresztu niż ot tak – wyrażenie skruchy lub uwolnienie swojego sumienia.

Czasami dowodem molestowania dzieci mogą być oględziny ciała dokonane przez lekarza. Jednak musiałoby to być w niedługim czasie po zdarzeniu i raczej dotyczy to zgwałcenia. Niekiedy może to być dowód molestowania, jednak raczej jest to dowód pomocniczy uwiarygadniający to, co ktoś powiedział. Czasami pewne choroby dziecka przenoszone są drogą płciową.

Pewnie pojawią się w komentarzach informacje innych adwokatów lub prawników, którzy podzielą się swoimi doświadczeniami. Życie pisze takie scenariusze, że czasami jesteśmy zaskakiwani różnymi rozwiązaniami.

Pomocnicze dowody molestowania dzieci

Na jednej ze stron internetowych znajdziemy listę objawów molestowania. Zaliczyć do nich możemy:

  • erotyzację dziecka,
  • problemy emocjonalne,
  • zachowania autodestrukcyjne,
  • dolegliwości psychosomatyczne,
  • objawy nerwicowe,
  • problemy w szkole.

Te okoliczności i wiele innych pewnie będzie brał pod uwagę psycholog wydając opinię, czy dziecko w zeznaniach jest wiarygodne. Jednak nigdy to nie może stanowić podstawy wydania wyroku. Przyczyny tych wszystkich objawów mogą być zupełnie nie związane z przestępstwem seksualnym.

Dowody molestowania dzieci muszą być twarde. Tu nie ma miejsca na proces poszlakowy, tym bardziej oparty o kwestie psychologii i medycyny. Chociaż oczywiście zdarzają się wyjątki. Ja w tej chwili nie kojarzę takiego przypadku, ale mogę sobie go wyobrazić.

Najważniejsze oprócz stwierdzenia faktu popełnienia przestępstwa jest bezbłędne wskazanie sprawcy. A to w sprawach około rodzinnych nie jest takie oczywiste, bo czasami sprawca może chroniąc siebie wskazywać lub sugerować inną osobę z rodziny.

Co dalej?

Dalej będziesz mógł/a przeczytać, w jaki sposób spowodować, aby dziecko “mówiło”. Tak jak już wiesz, dowody molestowania dzieci to nie tylko zeznania osoby pokrzywdzonej, jednak ten jest najważniejszy i wbrew pozorom najłatwiejszy. Trzeba… a nie będę nic pisał. Cierpliwości 🙂

Wiem, że ofiary często szukają pomocy w Internecie, bo to dla nich najłatwiejsze. Muszę na spokojnie spróbować w następnym lub którymś z kolejnych wpisów pokazać im, że warto, warto mówić.

Zachęcam do komentowania. Na razie chyba nie będę stosował zasady cenzury prewencyjnej, ale jak zacznie się robić niemiło i będzie łamane prawo to zareaguję. Temat bardzo emocjonalny i nie chcę, aby dodatkowo Ty – Czytelniku/Czytelniczko byłeś/byłaś narażony/a na dodatkowe ataki w komentarzach.

Praktyka

Czy ja miałem problem z dowodami w sprawach molestowania, czy ogólnie przestępstw seksualnych?

Oczywiście, że tak. Zdarza się to najczęściej przy okazji rozwodów, kiedy rodzice walczą o dziecko. Czasami oskarżenie jest złośliwością jednej strony, ale myślę, że to naprawdę rzadko. Prędzej jest to wynikiem wyostrzenia zmysłów i reagowanie nawet na najdrobniejsze, nieprawidłowe zachowania dziecka.

Wiadomo – dziecko jest najważniejsze i wolimy zaryzykować zatrzęsienie całym otoczeniem niż dopuścić do tego, że dziecko może być ofiarą przestępstwa seksualnego. A skoro z dzieckiem dzieje się coś złego i miałoby to wynikać np. z molestowania to bez reakcji pewnie się to powtórzy.

Emocji jest naprawdę wiele, a mało kto potrafi na to spojrzeć chłodnym okiem, doradzić i mieć przekonujące argumenty. Dramat rozlewa się na wszystkich wokoło. Każdy przypadek jest inny i nie można znaleźć rozwiązania pasującego do każdego przypadku.

Ostatnio miałem taki przypadek, że dziecko nie potrafiło otworzyć się podczas przesłuchania. Już baliśmy się, że ze względu na naprawdę długi okres czasu od zdarzenia do przesłuchania dziecko po prostu o tym nie pamiętało. Mogło też wyprzeć to z pamięci.

Okazało się, że problemem był…. biegły psycholog, który nie potrafił otworzyć dziecka. Albo dziecko miało gorszy lub lepszy dzień. Ostatecznie zaczęło zeznawać i to takie szczegóły, o których wcześniej nikomu nie mówiło.

*******

Wkrótce dalsze losy Pana Władysława, jego rodziny, prokurator Szewczyk oraz mam nadzieję duża dawka ciekawych i potrzebnych informacji prawnych. Nie chcę już obiecywać, kiedy będzie kolejny post, bo życie potrafi zaskakiwać i może być za tydzień, a może zdarzyć się, że będę miał tyle pracy, że potrwa to zdecydowanie dłużej. Najlepiej zapisać się do newslettera, wtedy na pewno nie ominie Cię kolejny post.

Kolejny post już gotowy: Milczenie ofiar przestępstw seksualnych.

O idei bloga kilka słów znajdziesz tutaj.

Adw. Tomasz Kazubski